Witam wszystkich Ponieważ stanęłam przed decyzją kupna nowej stacji pogody /stara służyła mi 11 lat/ [...]
Przeglądając modele stacji, przyznam, że pomału wchodziłam w stan irytacji; otóż u większości z nich minimalne wskazanie temperatury to...-20 stopni Celsjusza ?!...a co jak na dworze jest zimniej ?... W naszym klimacie niższe temperatury to norma, więc po co u licha sprowadzać na nasz rynek stacje przeznaczone dla ciepłych krajów ? Co ciekawe, czytając różne fora, nie zauważyłam, żeby kogoś to dziwiło[...]
A mnie chodzi o zwykłą, niezbyt "wypasioną", a więc niezbyt drogą, możliwie dokładną stację, która mi w zimie pokaże, jak będzie...-40C*, najlepiej z czujnikiem na kabelku, jak w mojej starej, bo po co w dobie ekologicznego myślenia wszędzie pakować baterie ? Czy jest tu ktoś, kto mi pomoże wybrać ?
Oj, drogi Senatorze...po co ten sarkazm i odniesienia do Rosji...do Syberii ? [...]
Jeśli chodzi o pomiar temperatury i jego wyświetlanie, to uważam, że nie jest to takie oczywiste. Przykładowo, proszę spojrzeć na dane mojej stacji:http://stacjepogody.waw.pl/index.php/topic,448.msg2685.html#msg2685Czujnik potrafi odczytać temperaturę do -300C, natomiast odbiornik wyświetla ją tylko do -200C. Zresztą to też jest ciekawe, dlaczego tak jest. W przypadku opisu stacji:http://stacjepogody.waw.pl/index.php/topic,388.msg2331.html#msg2331 nie wiadomo dokładnie czy podany zakres dotyczy tylko czujnika czy również odbiornika. Niejednokrotnie winni temu są sami autorzy instrukcji, którzy niedokładnie opisują określone parametry. Właściwie, to jedynie sam właściciel danej stacji może autorytatywnie stwierdzić, jak jest w rzeczywistości.