Forum Użytkowników Stacji Pogodowych
Stacje Pogody - hardware => Stacje Pogody => Wątek zaczęty przez: dejko w 18 Sierpień, 2012, 08:32:09
-
Dzień dobry,
Gdzieś tak od 1,5 miesiąca jestem posiadaczem zakupionej jako nowa, stacji pogodowej La Crosse WS 9040. Po zakupie stacja działała jak dzika. Czujnik zewnętrzny przymocowałem sobie z tyłu na ścianie, za domem, od strony północnej. Nie jest narażony ani na bezpośrednie słońce, ani na bezpośredni deszcz (jak ostro leje, to trochę go ochlapie, ale podobno zgodnie z instrukcją jest on wodoodporny). W Linii prostej jest on jakieś 3 metry od stacji - oczywiście przez ścianę nośną i meblościankę. Sygnał był zawsze, podobnie z sygnałem DCF - dociera i koryguje.
Od jakichś kilku dni, obserwuję, że raz na jakiś czas stacja przestaje odbierać sygnał z czujnika zewnętrznego. Wyświetla wskazanie "--,- --" dla temperatury i wilgotności, nie pojawia się wskaźnik odbioru z czujnika zewnętrznego. Myślałem, że może czujnik padł, ale na wyświetlaczu czujnika pojawiają się normalnie informacje, pojawia się ikona wysyłania danych. Po 15 minutach, czasem po 30, po godzinie, po 1,5 informacje nagle pojawiają się i wszystko działa prawidłowo.
Wskaźnik niskiego stanu baterii nie pojawia się.
Najbardziej mnie wkurza, że zanik sygnału występuje zawsze rano, jak się obudzę i chcę odczytać informację o temperaturze na zewnątrz zanim wyjdę z domu do pracy.
Nie podejmowałem żadnych czynności para-serwisowych (restart), bo nie wiem czy mają one w ogóle sens. Wolę zapytać. Może to jakieś tam plamy na słońcu które od czasu do czasu psują odbiór i trzeba to po prostu przeczekać. Może ktoś już rozwiązał podobny problem restartem - i wtedy spróbuję. Na gwarancję nie ma specjalnie sensu odsyłać, bo przez większość czasu działa to poprawnie i dam głowę, że akurat w serwisie w czasie testowania, na bank także nic nie będzie szwankowało - w związku z tym stracę tylko koszty przesyłki.
Forum przeglądałem, ale podobnego problemu (z okresowym zanikiem) nie znalazłem.
-
Załóż nowe baterie, stacja może mieć wskażnik niskiego stanu baterii w bazie a nie w czujniku, zmierz napięcie na beteriach , na jednej mniej niż 1,3 V to natychmiast do wymiany jak 1,4 to jeszcze może być , u mnie problem z zanikiem sygnału na starych bateriach miałem np na jednym czujniku poniżej 1,2V a na drugim już przy 1,32V, przy czym czujniki ten sam model. Masz zanik rano bo niższa temperatura i pojemność baterii spada, dopiero problem będziesz miał w zimie same kreski przy -20, jak już tak się zacina, choć jest szansa że to jednak nie wina baterii.
-
Dzięki za odpowiedź, tak zrobię. W sumie nie stawiałem na pewniaka baterii które włożyłem miesiąc temu, ale to co piszesz ma sens.
EDIT:
Sprawdziłem napięcie przy obecnej temperaturze (ponad 20 stopni) i jest powyżej 1,5 V na obu ogniwach.
-
Tak jak wspomniałem wyżej, baterie są OK. W momencie kiedy stacja traci sygnał z nadajnika, napięcie na obu ogniwach wynosi ponad 1,5 V. Dziś nie chciały się ze sobą komunikować w temperaturze ponad 20 stopni. Wykonałem resetowanie i jak na razie jest OK.
Nie wiem co jeszcze mogę sprawdzić.
-
A gdzie mieszkasz, miasto blok czy na wsi w domku jednorodzinnym wielorodzinnym, może coś zakłóca sygnał mimo iż to 868MHz, może jakieś nowoczesne wodomierze, albo stacja sąsiada na 868 itp.
-
Osiedle domków jednorodzinnych w mieście. Generalnie ostatnia ulica w mieście i za działką mam już las.
Domy znajdują się ok 40 metrów od nadajnika. Brałem pod uwagę zakłócenia, ale nie wiem czym mogłyby być wywołane. Nikt w promieniu 100 metrów nie ma zdalnie sterowanej bramy ani drzwi garażowych. Wodomierze są analogowe, podobnie jak inne liczniki (energii itp). Anteny od satelity, TV naziemnej i internetu są po drugiej stronie budynku. W pokoju ze stacją znajduje się komputer, a jakieś 30 cm od stacji stoi niewielki głośnik komputerowcy. Jednak sygnał znika najczęściej nad ranem, kiedy i komputer i głośniki są wyłączone. W czasie dnia, nic ich nie zakłóca (poza dniem dzisiejszym, kiedy sygnał nie był odbierany jeszcze o godzinie dziesiątej).
Z mojej strony sprawdziłem wszystkie urządzenia bezprzewodowe znajdujące się w pobliżu (myszka, szczoteczka do zębów która komunikuje się radiowo ze stacją) i nic nie wpływało na zanik sygnału.
Po dzisiejszym restarcie, stacja natychmiast odebrała dane z nadajnika, a sygnał DCF pozwolił na ustawienie czasu po niecałych czterech minutach.
-
A czy na tej meblościance zostawiasz może na noc telefon komórkowy?
Albo czy stoi tam coś elektrycznego?
-
Poza wymienionymi wyżej głośnikami (na kablu) nic na niej nie stoi. Ale w nocy są odłączane od zasilania.
-
@dejko
Spróbuj zrobić następujący test: zdejmij czujnik zewnętrzny i przenieś go do pomieszczenia, gdzie usytuowana jest stacja bazowa. Ustaw obok stacji bazowej. Obserwuj przez kilka dni, co się będzie działo.
-
@dejko
Spróbuj zrobić następujący test: zdejmij czujnik zewnętrzny i przenieś go do pomieszczenia, gdzie usytuowana jest stacja bazowa. Ustaw obok stacji bazowej. Obserwuj przez kilka dni, co się będzie działo.
Ew. na początek połóż stacje bazową na tej meblościance najlepiej najbliżej zewnętrznego nadajnika i tak poobserwuj.
-
Też właśnie wpadłem na pomysł aby czujnik wnieść na noc do pokoju. Dziś znowu utrata sygnału, który zniknął około godziny 23 a pojawił się po 6 rano.
-
Też właśnie wpadłem na pomysł aby czujnik wnieść na noc do pokoju. Dziś znowu utrata sygnału, który zniknął około godziny 23 a pojawił się po 6 rano.
Poobserwuj jeszcze przez 2-3 dni. Czy utrata sygnału powtarza się zawsze mniej więcej o tym samym czasie (pora nocna)? Jeśli tak, to myślę, że nie jest to przypadek. Wykluczałbym awarię stacji czy czujnika, bo wówczas nie byłoby takiej samej powtarzalności. Najprawdopodobniej jakieś urządzenie jest włączane o tej porze i zakłóca Ci odbiór. Na obecną chwilę, nie mam innej koncepcji :)
Mam też inny pomysł. Dobrze byłoby mieć inną stację i wypróbować jej działanie w takich samych warunkach. Jeśli i tu byłyby te same objawy, to moje przypuszczenie byłoby uzasadnione :)
-
Przez 3 dni czujnik leżał w domu obok stacji. Braku sygnału nie odnotowałem. Czyli pewnie zakłócenia jakieś. Tylko nie mam pojęcia skąd. Przecież to niby miało być trudne do zakłócenia w warunkach normalnych, a okazuje się, że jest zakłócane przez coś, co w dodatku nie jest w pobliżu.
-
Miałem podobny problem, że czasem ta stacja nie łapała mi sygnału. Już myślałem ze przyjdzie mi przewiesić czujnik bliżej mojego pokoju, czego bym nie chciał, bo wisi w bardzo dogodnym miejscu. Więc postanowiłem trochę się pobawić i zacząłem ustawić stację w różnych miejscach w pokoju. Najśmieszniejsze jest to, że miejsce, w którym stacja odbiera idealnie, znajduje się po prostu na drugim końcu biurka:)
I może to przypadek ale wydaje mi się że ten model ma tak, że zdecydowanie lepiej odbiera sygnał, gdy znajduje się skierowany wyświetlaczem w stronę czujnika.
Reasumując, czasem nieznaczne różnice w położeniu powodują osłabienie odbioru sygnału (więcej ścian na drodze lub coś w tym stylu), więc być może postawinie stacji w innym miejscu naprawi problem.
Pozdrawiam
-
Przez 3 dni czujnik leżał w domu obok stacji. Braku sygnału nie odnotowałem. Czyli pewnie zakłócenia jakieś. Tylko nie mam pojęcia skąd. Przecież to niby miało być trudne do zakłócenia w warunkach normalnych, a okazuje się, że jest zakłócane przez coś, co w dodatku nie jest w pobliżu.
W takim razie moje przypuszczenia okazały się słuszne :)
Chyba trudno będzie znaleźć przyczynę. W każdym razie, teraz musiałbyś przestawić czujnik w inne miejsce. Może w nowym miejscu zakłóceń nie będzie. Spróbuj zamocować na ścianie po innej stronie domu i zobacz jaki będzie efekt. Nie zapomnij, że czujnik powinien znajdować się w miejscu nienasłonecznionym i osłoniętym od bezpośrednich opadów. Najlepiej po północnej stronie. Jeśli nie ma takiej możliwości, czujnik powinien być osłonięty, gdyż w przeciwnym razie pomiary mogą być znacznie zawyżone.
-
Od piątku nie zauważyłem utraty sygnału. Więc albo problem znikł, albo chwilowo się nie ujawnia.
W każdym razie, teraz musiałbyś przestawić czujnik w inne miejsce.
Lepszego miejsca miał nie będzie. Na tej ścianie na której jest ma najbliżej do stacji, jest w zacienionym miejscu (ściana od strony północnej) i pod "framugą" także bezpośrednio deszcz na niego nie pada. Na każdej innej ścianie będzie tylko dalej od stacji, oraz bardziej nasłoneczniony.
Tak przy okazji, zauważyłem jeszcze, że czujnik zewnętrzny podaje o jakieś 10% większą wilgotność niż stacja. Temperatura zgadza się co do 0,1 stopnia, ale wskazania wilgotności są zawsze rozbieżne. Czytałem, że ktoś tam miał podobny problem, ale jednoznaczna odpowiedź nie padła. Tak powinno być, czy coś nie działa jak należy?
-
Od piątku nie zauważyłem utraty sygnału. Więc albo problem znikł, albo chwilowo się nie ujawnia.
Lepszego miejsca miał nie będzie. Na tej ścianie na której jest ma najbliżej do stacji, jest w zacienionym miejscu (ściana od strony północnej) i pod "framugą" także bezpośrednio deszcz na niego nie pada. Na każdej innej ścianie będzie tylko dalej od stacji, oraz bardziej nasłoneczniony.
Wszystko się zgadza, ale co zrobisz gdyby kłopot z utratą sygnału pojawił się ponownie? :)
Tak przy okazji, zauważyłem jeszcze, że czujnik zewnętrzny podaje o jakieś 10% większą wilgotność niż stacja. Temperatura zgadza się co do 0,1 stopnia, ale wskazania wilgotności są zawsze rozbieżne. Czytałem, że ktoś tam miał podobny problem, ale jednoznaczna odpowiedź nie padła. Tak powinno być, czy coś nie działa jak należy?
Jeśli masz na myśli wyświetlanie temperatury i wilgotności zewnętrznej przez stację bazową, to powinny one być takie same jak na wyświetlaczu czujnika zewnętrznego (thermo-hygro transmitter). Sygnał z czujnika drogą radiową jest przesyłany do stacji i nie powinno tu być żadnych przekłamań. Jeśli chodzi o temperaturę zewnętrzną i wewnętrzną oraz o wilgotność, to oczywiście będą one inne na zewnątrz i wewnątrz. Czasem są one porównywalne ale zasadniczo różnią się, co jest zupełnie naturalne :)
-
Wszystko się zgadza, ale co zrobisz gdyby kłopot z utratą sygnału pojawił się ponownie?
No ale co poradzę? W każdym innym miejscu, czujnik będzie tylko dalej od stacji i zawsze w gorszych warunkach niż obecnie (zarówno warunki zewnętrzne jak i zakłócenia sygnału). Miałem na uwadze problemy z transmisją, dlatego umieściłem czujnik tam, gdzie do stacji będzie najbliżej i nie będzie źródeł zakłóceń. Czujnikowi lepiej, to już byłoby tylko w jednym pokoju ze stacją, a przecież nie o to tu chodzi.
Jeśli masz na myśli wyświetlanie temperatury i wilgotności zewnętrznej przez stację bazową [...]
Nie o to mi chodziło. Na stole kładę stację bazową i obok niej, kładę czujnik zewnętrzny. Temperatura z czujnika ze stacji i z czujnika zewnętrznego jest taka sama, za to wilgotność jest różna. Na logikę, oba parametry powinny być identyczne, skoro czujniki leżą praktycznie obok siebie.
Zdaję sobie sprawę, że jak jeden na zewnątrz drugi w domu, to będą wskazywać co innego, ale mi chodzi o sytuację, że oba są w tych samych warunkach, a podają inne dane.
-
Jeżeli różnica jest aż 10% to proponuje to reklamować. Taka różnica jest niedopuszczalna. Czy całość długo leżała w jednym miejscu? Czy nie było to zbytnio dotykane i przenoszone. Jeżeli tak to trzeba to reklamować.
-
No ale co poradzę? W każdym innym miejscu, czujnik będzie tylko dalej od stacji i zawsze w gorszych warunkach niż obecnie (zarówno warunki zewnętrzne jak i zakłócenia sygnału). Miałem na uwadze problemy z transmisją, dlatego umieściłem czujnik tam, gdzie do stacji będzie najbliżej i nie będzie źródeł zakłóceń. Czujnikowi lepiej, to już byłoby tylko w jednym pokoju ze stacją, a przecież nie o to tu chodzi.
Wg instrukcji obsługi, sygnał z czujnika ma zasięg do 100 m, więc nawet gdybyś zmienił jego lokalizację, to nie powinno być kłopotu z połączeniem. Chyba, że w grę wchodzi grubość ścian domu a i z tym powinien sobie poradzić :) Trzeba by po prostu zrobić stosowne próby, o ile zaszła by taka konieczność.
Nie o to mi chodziło. Na stole kładę stację bazową i obok niej, kładę czujnik zewnętrzny. Temperatura z czujnika ze stacji i z czujnika zewnętrznego jest taka sama, za to wilgotność jest różna. Na logikę, oba parametry powinny być identyczne, skoro czujniki leżą praktycznie obok siebie.
Zdaję sobie sprawę, że jak jeden na zewnątrz drugi w domu, to będą wskazywać co innego, ale mi chodzi o sytuację, że oba są w tych samych warunkach, a podają inne dane.
Aaa... to zmienia postać rzeczy :) Rzeczywiście różnica jest bardzo duża i absolutnie nie do przyjęcia. Jednakże po jakim czasie od ustawienia obok siebie, obserwowałeś te pomiary? Ocena wilgotności przebiega zawsze dłużej aniżeli pomiar temperatury. Odczekaj przynajmniej dobę i wówczas porównaj pomiary. Jeśli nic się nie zmieni, to tak jak pisał @kriu, trzeba by było stację reklamować.
-
Problemy z zasięgiem: Jaka jest maksymalna odległość w jakiej mogę umieścić czujnik zewnętrzny? (http://stacje-pogody.pl/artykul_jaka_jest_maksymalna_odleglosc_w_jakiej_moge_umiescic_czujnik_zewnetrzny,7.html)
Różnica wskazań czujnika i stacji: Dlaczego, gdy czujnik zewnętrzny jest obok stacji meteo, wskazania się różnią? (http://stacje-pogody.pl/artykul_dlaczego_gdy_czujnik_zewnetrzny_jest_obok_stacji_meteo_wskazania_sie_roznia,5.html)
-
Napisałem maila z reklamacją do sprzedawcy. Dzisiaj znów sygnał zniknął i już się nie pojawił. Pomimo wielu restartów nie ma żadnego odczytu. Mam już dość użerania się z tym badziewiem.
-
Jeszcze jedno pytanie drodzy koledzy. Bo wczoraj nagle stacja załapała i zaczęła działać, także chwilowo wstrzymam się z reklamacją (poczekam, aż znowu padnie na dobre, bo w tym momencie ciężko cokolwiek udowodnić, tym bardziej, że poziom wilgotności ma dokładność +/- 5% - więc gwarant może się wykręcać, że 10% różnica to jest jeszcze w zakresie błędu pomiaru.
Ale wracając do pytania. Znalazłem właściwie jeszcze jedno sensowne miejsce na mocowanie czujnika, we framudze okna. Co prawda okno wychodzi na wschód, ale słońce świeciłoby w to miejsce tylko kilka godzin, gdzieś tak do godziny 9-10. Zresztą wyciąłem z pudełka po lodach taką osłonkę przed deszczem i słońcem, więc nie będzie świeciło na niego bezpośrednio. I w związku z tym:
- jak będą przekłamane wskazania temperatury w związku z tym, że czujnik znajdował się będzie jakieś 5,5 metra na ziemią, a nie 1,8 metra jak obecnie (inna wysokość),
- jak będą przekłamane wskazania w związku z tym, że czujnik będzie raz, że we framudze okna, a dwa, że osłonięty z góry i z boku plastikowym pudełkiem.
Dodam, że najbardziej interesuje mnie taka temperatura, jaką odczuję po wyjściu z domu. Żeby nie okazało się, że jest np. dwa stopnie cieplej, tylko z tego względu, że termometr jest wyżej i odsłonięty od wiatru (swoją drogą, ktoś to wymyśla czujniki nieodporne na warunki atmosferyczne, zasługuje na antynobla).
To miejsce miałoby swoje plusy nad tym poprzednim.
1. Gdyby sygnał znowu przestał być odbierany, z okna mógłbym odczytać wskazania wyświetlacza.
2. Do stacji będzie wtedy jakieś 3 metry i to przez szybę a nie przez ścianę nośną (35 cm grubości).
3. Dostęp do czujnika bez wychodzenia z pokoju, łatwiej zrobić reset.
4. Za domem mam trochę drzew i tam temperatura zawsze jest dosyć niska, a wilgotność wysoka. W tym miejscu wskazania wydają się być bardziej realne temu co mnie czeka po wyjściu na zewnątrz.
5. Nikt mi po prostu nie zawinie tego czujnika.
Ma tez minusy.
1. Nie odczytam temperatury będąc na zewnątrz.
2. Będzie wysoko, więc np. przygruntowe przymrozki, mogą zostać niezauważone.
3. Pomimo daszku, wpływ słońca będzie jednak widocznie zawyżał wskazania temperatury.
-
Witam.
Podepnę się pod temat,bo nie wiem czy jest sens zakładać nowy wątek odnośnie WS 9040.
Mianowicie chodzi o to że rozładowała mi się baternia w transmiterze na zewnątrz i po wymianie baterii sytuacja wygląda tak że wyświetla cyfre "501" i nie pokazuje on żadnych informacji na swoim wyświetlaczu a powinien temp i wilgotność w wartościach,a mam same kreski "-----"
Pomyślałem że może nowe baterie nie były całkiem nowe i wymieniłem je na kolejne nowe ale sytuacja wygląda tak samo.
Czy to oznacza że umarł ten zewnętrzny transmiter?Spotkał się już ktoś z takim objawem?
-
Witam.
Podepnę się pod temat,bo nie wiem czy jest sens zakładać nowy wątek odnośnie WS 9040.
Mianowicie chodzi o to że rozładowała mi się baternia w transmiterze na zewnątrz i po wymianie baterii sytuacja wygląda tak że wyświetla cyfre "501" i nie pokazuje on żadnych informacji na swoim wyświetlaczu a powinien temp i wilgotność w wartościach,a mam same kreski "-----"
Nasuwają mi się pytania
, odczekałeś przynajmniej 10 min. przed włożeniem baterii ?, czy wkładając baterie nie pomyliłeś biegunowości ? I czy wykonujesz kolejność wkładania baterii tak jak w instrukcji ?
-
Tak czekałem nawet dłużej.biegunowosci nie pomylilem,gdybym pomylił nie uruchomił by sie wyswietlacz.Odnośnie kolejności...najpierw uruchamiam transmiter a po chwili stacje.
-
Witam,
U mnie również w WS9040 dzisiaj wystąpił problem z odczytem czujnika zewnętrznego. Stacja działa od września bez problemów. Mierzyła już temperatury -12 stopni, działała w deszczu itd. a dzisiaj (ok. +5) rano na wyświetlaczu miałem -- --. Zdjąłem czujnik, zmierzyłem baterie i każde ogniwo ma prawie 1.7V więc jest jak nowe (baterie litowe warta). Zresztą czujka pokazywała na swoim wyświetlaczu wilgotność i temperaturę (nie wiem tylko czy prawidłowe). Może więc tylko coś przeszkodziło w transmisji danych do stacji. Po resecie i ponownym odpaleniu wszystko wróciło do normy. Czujnik powędrował na zewnątrz i zobaczymy co będzie dalej. Na wszelki wypadek lekko uszczelniłem górę i klapkę baterii taśmą foliową (izolacje elektryczne), może gdzieś tam deszcz się jednak dostał? Chociaż czujnik wisi za anteną sat i tak naprawde z trzech stron jest dobrze chroniony od deszczu, śniegu itd. Umieszczony jest na balkonie w bloku. Skoro konwertery od anten satelitarnych działają na ulewnym deszczu i w śniegu (a nie są wodoszczelne) to chyba czujnik nie może być aż tak wrażliwy! Teraz zauważyłem, że wskaźnik transmisji danych z czujnika do stacji pokazuje się na wyświetlaczu chyba rzadziej niż kiedyś. Czujnik jest stosunkowo blisko stacji - najwyżej 4-5m w prostej linii.
-
.... Skoro konwertery od anten satelitarnych działają na ulewnym deszczu i w śniegu (a nie są wodoszczelne) to chyba czujnik nie może być aż tak wrażliwy!
Niestety ale każdy czujnik musi mieć otwory aby dostawało się do środka powietrze i była możliwość wykonania pomiaru wilgotności.
-
Rozumiem, że są otwory no ale nie sposób całkowicie osłonić go przed deszczem, który przecież potrafi zacinać nawet poziomo więc chyba taki czujnik nie może być wrażliwy na coś takiego. Teraz jakimś cudem załapał (po dwóch próbach) ale nie trochę martwi mnie ta sytuacja bo jakoś nie wierzę, że "sam się naprawi", no chyba, że to jakaś chwilowa niedyspozycja lub zbieg okoliczności.