Witam!
Mam pytanie odnośnie rozmieszczenia czujników, w ogóle co do instalacji całej aparatury pomiarowej, np powiedzmy " na dachu " domu jednorodzinnego. To jest mój projekt:
(http://stacjepogody.waw.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimg849.imageshack.us%2Fimg849%2F4977%2Fprojekst.png&hash=baae6e61708b53ca3153ecb432359f23)
To jest w moim przypadku najlepsze i najdogodniejsze miejsce do instalacji całej stacji:
Mam do wykorzystania "ramię" po "radiówce", które teraz nie jest wykorzystywane a jest bardzo stabilne i mocne. Poza tym, wystaje poza obrys budynku, przez co mógłbym do tego przymocować te rurki z całą stacją. Jeżeli by się okazało, że byłoby za nisko, to postaram się o inną dłuższą rurkę albo przedłużę te za pomocą innej.
Anemometr czaszowy i czujnik kierunku wiatru, byłyby najwyżej w punkcie 1 . Byłyby ponad dachem a tam przepływ wiatru jest moim zdaniem najpłynniejszy i bez zakłóceń, bo kominy są po dwóch stronach spadów dachu i nie wystają znacząco poza jego obrys, przez co dane pomiarowe byłyby, myślę najbardziej wiarygodne.
Deszczomierz byłby w punkcje 2 na pograniczu dachu a nawet na samej granicy, tak żeby deszcz mógł się do niego dostać z każdej strony. Nie wiem, czy lepiej byłoby go zamontować na rurce, jak reszta wskaźników, czy może lepiej pomiędzy rurą a dachem, "łapiąc go z dwóch stron", a może na samym dachu? Wiem, że są problemy odnośnie drgań, które powoduje wiatr i one "nabijają" opady, dlatego chciałbym żeby deszczomierz był jak najstabilniej przymocowany. Nie wiem też czy nie byłoby dobrze również złączyć rurkę i dach w punkcie 2 dla stabilności?
Zaciski byłyby założone na złączeniu "ramienia" razem z rurką od mocowania stacji. Nie wiem czy one dadzą wystarczającą stabilność w przypadku wiatru, dlatego pytam się czy dobrze by nie było połączyć dachu i rurki od stacji w punkcie 2?
Czujnik termo-hydro był umieścił w punkcie 3 na "ramieniu od radiówki" bo nie byłby bezpośrednio narażony na działanie wiatru, byłby w miarę bezpiecznym miejscu. Jednak co do promieniowania słonecznego, to i owszem nie da się zaprzeczyć, że ta ściana jest skierowana w kierunku NE i szczególnie z rana owszem Słońce dosyć mocno przyświeca, ale pomyślałem o tym żeby zrobić taką mała klatkę meteo i wydaje mi się, że ona by ten problem załatwiła, chociaż czujnik byłby w sumie zaraz pod dachem a tak często jest cień... Również takie umieszczenie czujnika na pewno ułatwi wymianę baterii bo jest on najniżej z pozostałych nad balkonem. Mój pokój jest zaraz na poddaszu, także myślę, że z przesyłaniem danych problemów nie będzie. Strop mam podwieszany więc jedyne co ma na przeszkodę to dach z blacho-dachówki i podwieszany strop.
ALEEEEE!
Jest jeszcze inna możliwość! Chodzi o to, że czytając o wielu perypetiach związanych z tą stacją WS1080 ;) może lepiej byłoby to wszystko zainstalować w miarę dostępnym miejscu, by w razie czego móc interweniować? ;)
Więc jest też i druga propozycja
Budynek gospodarczy "stodołą nazywany ;) ". Jest nieopodal domu i może faktycznie jest niższy od domu, ale stoi od niego w takiej odległości, że z odczytaniem prawidłowego kierunku wiatru nie powinno być problemu. Jest to miejsce bardziej dostępne co do wszelakich konserwacji i napraw... Jest tylko jeden problem, bo to wszystko od mojego pokoju, gdzie byłaby konsola, jest w odległości ok. 20m i nie wiem, czy nie będzie bardzo przerywać? Nie ma na drodze żadnych urządzeń elektrycznych, telewizorów, komputerów, tylko 3 ściany ;), da radę?
Obrazek opisuje sytuację:
(http://stacjepogody.waw.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimg848.imageshack.us%2Fimg848%2F262%2Fprojektb.png&hash=d4de83eba745e0457106910782eebbdb)
Co do czujnika termo-hydro to w tym przypadku jest moim zdaniem lepiej, bo byłby umieszczony na NW w małej wnęce pod dachem, tak że myślę, że nie byłoby to złe miejsce, tym bardziej, że Słonko aż tam tak strasznie nie operuje, a jeżeli już to pod wieczór jak zachodzi.
Mi osobiście by bardziej pasowałaby propozycja numer dwa ;), bo łatwiej dostępna w celach renowacyjnych czy interwencyjnych i czujnik termo "hydro-ukryty" przed Słonkiem. Poza tym nie ma co mówić, jest to drewno, także lepiej o mocowanie, wszelakie udoskonalenia w postaci stabilizacji konstrukcji, niż w cegłach czy blasze...
Co sądzicie o takim pomyśle?
Witam!
Cóż, brakowało czasu żeby stację zamontować a i przy temperaturach -10 do -20 nie mam jakoś chęci do tego ;). Mimo wszystko mam już stelaż pod całą stację i tylko jeszcze chcę się was poradzić co myślicie o ostatecznym projekcie:
(http://stacjepogody.waw.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimg408.imageshack.us%2Fimg408%2F8211%2Fprezentacja1ll.png&hash=14afb2974820ea21dac1eae77deff90e)
I teraz parę pytań:
Co do wysokości Anemometru i czujnika kierunku wiatru to wyżej na razie nie dam rady i na wysokości tych ponad 5,5m zostanie, chociaż nie wykluczam, że w przyszłości będzie na równych 10m. Myślicie że te oba czujniki mogą tam pozostać w takiej pozycji?
Deszczomierz będzie w miarę blisko tego "ramienia", dlatego, moim zdaniem, jego stabilność będzie duża i nie będzie nim bujało, nawet przy dużym wietrze. Będzie on na granicy dachu więc wydaje mi się, że z każdej strony będzie mogło do niego padać, a przecież chyba o to chodzi.
I teraz czujnik Termo-Hydro. Byłby na drugim ramieniu połączonym z głównym ramieniem. I teraz możliwe jest też, żeby go obniżyć na rurce do poziomu 2m, żeby był niżej, przez to nie będzie go bezpośrednio przygrzewało, poza tym jest on on strony NW. Na takiej wysokości, czyli 2m powinno się mierzyć temperaturę więc może byłoby lepiej go na te 2m przemieścić? Lepiej byłoby na pewno co do wymiany baterii. Ale znowu, jak będzie niżej, a dom i mój pokój gdzie będzie konsola, jest po skosie od lokalizacji czujników to do pokonania będzie cała stodoła jak i dom. Jeżeli byłby na tym poziomie co reszta czujników to byłoby na pewno mniej przeszkód na drodze wymiany danych.
Mimo wszystko chyba aż tak się często nie wymienia baterii i nie trzeba non stop zaglądać do niego cały czas, mówię tu o czujniku Termo-Hydro więc mógłby też zostać tam u góry. Jak by za mocno na niego Słońce operowało to zrobię mini klatkę meteo na niego, czy jakąś osłonę i myślę, że nie będzie problemów.
Co do dostania się do wszystkich czujników to nie byłoby problemu bo mam dużą drabinę, ok 5m, więc jak co to myślę, że będzie można w miarę szybko i sprawnie interweniować.
Co myślicie o takiej propozycji?
A tak poza tym:
czy podawanie prędkości wiatru, temperatury itd. nie na poziomach odpowiednio 10m i 2m nie jest mylne? Nie wiem, powiem szczerze jak się bardzo te odczyty różnią od siebie, chociaż na pewno ma to wpływ mimo wszystko. Jednak z tego co widzę, to nie wszyscy mają te czujniki na "przepisowych" wysokościach jak i lokalizacjach. Wiadomo każdy orze jak może ;).