Forum Użytkowników Stacji Pogodowych
Stacje Pogody - hardware => WH1080/WH1090/WH2080 => Wątek zaczęty przez: Piotrek_P w 07 Styczeń, 2011, 02:38:41
-
Witam w nowm roku :-)
Po miesiącu użytkowania stacji pierwszy raz pojawił mi się odczyt z "deszczomierza". Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że czujnik deszczu mam _nie_ podłączony (narazie leży w pudełku po stacji). Na wyświetlaczu mam wskazywany opad 1269 mm ??? . Tą magiczną liczbę chyba na tym forum ktoś już podawał, ale szukajka mi nie znalazła. Co więcej, zauważyłem że co jakiś czas, stacja traci łączność z czujnikiem zewnętrznym na około 1-2 minuty. Baterie litowe - nówki. Odległość bazy od cz. zewn. <10 m.
P.S. Cumulus podaje wartość opadu "0"
-
Moze jakis błędny sygnał doszedł do stacji. Powinno zninkac po 24 godzinach.
-
Nie chciało mi się czekać 24h żeby zobaczyć czy się wartość opadu wyzeruje i zresetowałem stację wyciągając baterie. Opad został wyzerowany. Po kilku godzinach od resetu miałem 0,3 mm, a po kilku następnych 0,6 mm. Ciekawe czy jak bym miał deszczomierz podłączony to te wartości były by doliczone do rzeczywistego pomiaru ???
Pozdrawiam
Piotrek
-
Mi to wygląda na to, że czujnik wysyła jakieś błędne dane a stacja je odbiera. Może spróbuj wyjąc baterie z czujnika - na klika minut. Masz niepodłączony deszczomierz, ale czy kabel od deszczomierza masz włożony do czujnika? Nie jestem co prawda elektronikiem, ale wydaje mi się, że przy zliczaniu opadów może być brana pod uwagę też rezystancja kabla. Może te sztuczne opady są spowodowane właśnie tego typu problemem - nie ma podłączonego deszczomierza, jest inna rezystancja i czujnik "głupieje". Żeby stwierdzić, że stacja sama generuje opady musiałbyś podłączyć deszczomierz i zakryć go przed deszczem (aby nic nie napadało).
-
Mając czujnik opadu pod ręką, z ciekawości go rozmontowałem na części aż do wyciągnięcia płytki. Czujnik opadu w tej stacji to zwykły kontaktron który jest zwierany poprzez magnesik osadzony na ośce pomiędzy dwiema rynienkami po których spływa woda. Każde przechylenie tego "wahadła" powoduje zwarcie styku w kontaktronie. Czym więcej przechyleń w jednostce czasu tym więkrzy opad. Proste. Wynika z tego że pomiar opadu polega na dostarczaniu impulsów do "układu zliczającego". Pojemność przewodu na tym odcinku (0 Ohm) i tak nie ma znaczenia więc problem tkwi w algorytmie. Powinno być: "Jeżeli "zero" impulsów to nie liczę". Przepraszam, ale interpretuję tę sytuację jako elektronik/programista.
-
A sprawdź, czy przy silnych powiewach wiatru maszt nie wpada w drgania, które mogą mieć wpływ na działanie deszczomierza
EDIT
Nie doczytałem, że masz niepodłączony deszczomierz
Tak było kiedyś u mnie zanim nie usztywniłem masztu - prawdopodobnie wpadał w drgania i naliczał opady
-
jeżeli jest tam kontraktron to możliwe że w nim tkwi problem (często ulegają uszkodzeniu), jedyne co mnie dziwi to to, że jakby był popsuty to by nic nie zliczał własnie ???
-
Taki problem jest i u mnie - dodaje opad, lub niewiarygodne dane.
Wtedy, kiedy dodaje opad wydaje się, jakby nie odbierała wszystkich danych od nadajnika.
2010-12-22 10:31:50,5,38,26.6,99,-3.9,982.5,3.1,5.1,14,855.6,0 - ok
2010-12-22 10:36:50,5,38,26.6,,,982.5,,,142,855.6,64 - nok
2010-12-15 04:35:50,5,62,21.6,94,5.6,977.9,3.4,5.1,6,42.3,0 - dane poprawne
2010-12-15 04:40:50,5,15,2046.4,226,-3265.5,4940.7,387.1,306.2,246,19067.7,7 - totalne głupoty! :)
Zauważyłem, że stacja nie działa mi poprawnie, kiedy bateria nadajnika była na wyczerpaniu, podczas silnych opadów deszczu i w niektórych miejscach w domu - wystarczyło przenieść odbiornik w inne miejce i trochę się polepszyło.
Wniosek chyba jest taki, że sygnał nadajnika jest za słaby.
-
ackk: A czy masz może w pobliżu stacji jakieś ustrojstwo radiowe ???
U mnie na biurku obok stacji jest router z modemem 3G (WiFi wyłączone).
Podejrzewam zakłucenia, ale niech ktoś inny może potwierdzi.
-
Nie chce już zakładać następnego tematu.
A ja właśnie zauważyłem, że stacja (coprawda 1080 ale one sa podobne) nie mierzy mi opadu :(
Może wie ktoś co z tym zrobić ?
Pozdrawiam.
-
Na początek wymiana baterii. Potem rozkręcić i sprawdzić czy wahadełko pyka, następnie czy zwiera kontaktron. Ale jeśli jest na gwarancji to lepiej do serwisu.
-
Wniosek chyba jest taki, że sygnał nadajnika jest za słaby.
Czyżby nie stosowali w sygnale żadnej kontroli poprawności danych - CRC lub sumy kontrolnej.
-
CRC/suma prawdopodobnie w jakies wersji jest tyle ze nadajnik generuje takie wyniki i one odbierane sa jako poprawne przez konsole - konsola nie ma inteligencji czy filtrów mówiacych iz takie parametry sa poprostu do bani . Wydaje sie iz jest to typowy wynik zakłoceń lub wysypania sie procka w nadajniku , WS 2300 ma tak czasami z temp lub anemometrem . Temat poruszany na forum .
@fil
Kontrakton - typowa przypadłość w tej klasie stacji . Ja swój po wymianie obficie posmarowałem smarem silikonowym . Koszt 50 gr i 15 min na lutowanie rozebranie itp . Widze na forum , ze to juz któryś typowy przypadek . Producenci nie zabezpieczaja tego elementu , jest wlutowany w płytke i narazony na korozje czas zycia w wersji z pudełka do 2 -3 lat :)
http://stacjepogody.waw.pl/index.php/topic,409.0.html
-
Wywołałem wątek o pomiarze opadu bo dziwi mnie że tak podstawowa sprawa jak kontrola poprawności transmisji nie została zaimplementowana (to nie jest jakieś wielkie wyzwanie policzyć CRC). Przypominam kolegom że ja nie mam podłączonego deszczomierza a stacja mi wciąż nalicza. Po kilku godzinach od resetu stacji pojawił mi się opad 0,3 mm, po następnych kilku godzinach 0,6 mm, po następnych kilku godzinach 0,9 mm czyli stacja sama sobie dodaje po 0,3 mm mimo że czujnik nie jest podłączony.
-
@Piotr
Sygnał o opadzie podawany jest z procka do nadajnika . Jezeli procek lapie zakłocenie i wrzuca w ramke danych to stacja to odczytuje . Wnioski takie , albo cos sieje w okolicy albo padł nadajnik ( procek nadajnika ) . Pomiar opadu odbywa nie na podstawie zliczania impulsów ( zwarcie styków ) , jeden impuls 0,5 mm . Ilość impulsów na godzine i masz intensywność opadu
Rozbierz nadajnik wysusz dokładnie oczyść i zasmaruj to smarem silikonowym , moze drobiny wilgoci na sciezkach powoduja iz procek lapie jakis dziwne stany na wejsciu od deszczomierza .
Pozdrawiam
-
Właśnie, kabelek od deszczomierza jest niepodłączony (gniazdo "otwarte"), jest wilgotno - może coś powoduje jakieś zwarcia, które procesor nadajnika interpretuje jako opad. Ja bym jeszcze sprawdził w danych archiwalnych, czy czasem te sztuczne opady nie występują przy dużej wilgotności na zewnątrz - może tu jest jakaś korelacja.
-
Słuchaj a masz zabezpieczony czujnik termo-hydro, bo jak wyjąłeś kabel ten od deszczu, to po nim została dziura, może jakieś spięcie nie wiem.
Ja w swojej WH 1080 też mam odłączony deszczomierz , a czujnik okleiłem taśmą tam gdzie siedział kabel od deszczomierza. Żeby nic nie naleciało.
EDIT widzę że koledzy już o tym wspomnieli. 8)
-
Mam wrażenie że problemy zaczeły się jak mrozy puściły, czyli tydzień temu :( Wziąłem teraz nadajnik do pokoju aby wysuszyć. Zobaczymy czy to pomoże. Temperaturę naciąga, ale deszczu w pokoju mam nadal 0,3 mm hehe :)
-
Rozumiem ze rozbierzesz na czesci wysuszysz wyczyścisz i zakonserwujesz . Samo nagrzanie w domu moze nie pomóc jak drobinki sadzy ,kurzu plus zakwaszony deszcz zrobiły mostek na scieżkach druku .
Pozdrawiam
-
I jak Piotrek z tym deszczomierzem, nadal jest tak samo .?
-
Podłączyłem deszczomierz trzy tygodnie temu i zresetowałem stację. Deszczomierz leży w miejscu gdzie musiało by porządnie zacinać deszczem żeby złapał opad. Przynajmniej gniazdo w nadajniku "zatkane". Ostatnio trzymał lekki mróz więc było OK, ale teraz mamy ocieplenie powyżej zera to się zobaczy jak się stacja zachowa. Wydaje mi się że po tym "wietrznym" froncie trochę popada.
Edit: Właśnie sprawdziłem w Cumulusie. W tym roku mam zarejestrowany opad 23 mm. Tyle że to są te błędne pomiary z początku stycznia kiedy deszczomierz nie był podłączony.