Forum Użytkowników Stacji Pogodowych
Stacje Pogody - hardware => Stacje Pogody => Wątek zaczęty przez: kriu w 19 Grudzień, 2011, 11:23:22
-
Witam!
Nie za bardzo wiedziałem gdzie rozpocząć ten wątek i umieściłem go tutaj.
Zastanawiam się czy we własnym zakresie można by było zrobić taki miernik. Obecnie jest duża oferta ogniw (baterii) słonecznych. Myślałem o wystawieniu czegoś takiego na działanie słońca i odczytywać. Teraz pytanie jak to mierzyć?
Znalazłem w necie coś takiego: http://www.wirelesslan.pl/product_info.php/cPath/138/products_id/2269?osCsid=9b60cfeee042e580a7ab1dea86312d56
Urządzenie ma możliwość pomiaru prądu i napięcia stałego oraz mocy np. produkowanej przez takie ogniwa. Najważniejsze, że ma wejście RJ-45 więc jest możliwość odczytywania danych z sieci LAN i Internet. Pewnie można też te dane eksportować. Dodatkowo urządzenie ma możliwość podłączenia termometrów a więc jest do wykorzystani do innych celów. Można nim także sterować inne urządzenia.
A co do ogniw to można połączyć szeregowo np. trzy małe ogniwa. Ustawić je pod kątem 45 st. dodatkowo kierując jedno na wschód, drugie na południe i trzecie na zachód całość dodatkowo pochylić też pod kątem 45 st. Taki układ da nam ciągłość i co ważne większą równomierność nasłonecznienia ogniw. Takie małe ogniwa po 0.5W na Allegro są po 20zł, mniejsze jeszcze tańsze. pozostaje jeszcze kwestia wyskalowania tego i mamy pomiary.
A co do UV to pewnie potrzebny byłby jakiś filtr UV i korelacja wyników z filtrem i bez.
Co o tym myślicie?
Pozdrawiam
-
Na forum jest podobny wątek:
http://stacjepogody.waw.pl/index.php?topic=756.0
Dodatkowo zależność między natężeniem promieniowania słonecznego a nasłonecznieniem:
http://zielonaenergia.eco.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=299:ronice-midzy-nasonecznieniem-usonecznieniem-i-nateniem-promieniowania-sonecznego&catid=51:slonce&Itemid=214
:)
-
Są gotowe, świetne, wieloletnie dane - dla bardzo wielu miast w Polsce.
Tym razem Państwo (a dokładniej pracownicy Ministerstwa Transportu) stanęło na wysokości zadania:
http://www.transport.gov.pl/2-48203f1e24e2f-1787735-p_1.htm nic, tylko siąść i analizować (co sam robię...)
Też się przymierzam do składania dużych (powiedzmy testowo rzędu 300Wp) paneli słonecznych, chętnie pogadam na ten temat priv.
-
A co do ogniw to można połączyć szeregowo np. trzy małe ogniwa. Ustawić je pod kątem 45 st. dodatkowo kierując jedno na wschód, drugie na południe i trzecie na zachód całość dodatkowo pochylić też pod kątem 45 st. Taki układ da nam ciągłość i co ważne większą równomierność nasłonecznienia ogniw. Takie małe ogniwa po 0.5W na Allegro są po 20zł, mniejsze jeszcze tańsze. pozostaje jeszcze kwestia wyskalowania tego i mamy pomiary.
A co do UV to pewnie potrzebny byłby jakiś filtr UV i korelacja wyników z filtrem i bez.
Co o tym myślicie?
Pozdrawiam
Nie wiem czy ten pomysł jest dobry. Coś mi się wydaje, że jeśli ogniwa słoneczne łączymy ze sobą (szeregowo, czy równolegle) to muszą być one ustawione w jednym kierunku i jednakowo oświetlone. Oczywiście ich położenie względem ziemi może się zmieniać, ale muszą być umieszczone na jakimś solartracku (urządzeniu podążającym za słońcem). Chyba podobnie jest w przypadku łączenia ogniw różnego typu, czy różnych producentów. Moim zdaniem ogniwa (bez szkody dla nich samych) można łączyć tylko takie same, ewentualnie o bardzo zbliżonych (identycznych) parametrach. Inaczej nic z tego nie będzie (uszkodzi się panel). Moim zdaniem szkoda czasu i energii na takie kombinacje. Też się nad tym zastanawiałem i miałem nawet zamiar kupić stację pogody z pomiarem nasłonecznienia, ale dałem sobie spokój. O ile pomiar warunków wiatrowych ma sens i jest nawet konieczny (chociażby przy pomocy stacji pogody) do podjęcia decyzji o budowie wiatraka, o tyle słońce wykazuje moim zdaniem większą stabilność odnośnie świecenia, bo w dzień świeci zawsze tyle, że czasem za chmurami :) Oczywiście można skorzystać, jak Kolega abyss zauważył z gotowizny.
-
Pomysł z ustawieniem trzech małych modułów wynika z faktu zmiennego oświetlania jednego modułu wraz z przemieszczaniem się Słońca. Jeden moduł ustawiony i pochylony na południe będzie zaniżał odczyty rano i wieczorem. Wydaje się więc, że wystarczy jeden moduł położony poziomo lub ew. leciutko pod kontem paru stopni, tak aby woda ściekała z niego. Opisany pomysł z diodą wydaje mi się niezbyt dobry: http://www.meteo.tomkii.net/pl/solar_radiation/
Nie wiem na ile taka mała dioda potrafi odzwierciedlić nasłonecznienie, ale może się mylę. Panel (bateria słoneczna) produkuje zawsze energię, nawet jak jest pochmurno tylko oczywiście dużo, dużo mniej. W stacjach pogodowych z pomiarem nasłonecznienia są chyba zawsze ogniwa słoneczne. Poza tym wystarczy jak jakiś ptak nasra na taką diodę i już mamy znacznie zafałszowane wyniki.
-
Jeśli Kolega ma taki niepohamowany zapał do mierzenia tego nasłonecznienia to proponuję mierzyć to co będzie miała dostępne instalacja fotowoltaiczna, czyli promieniowanie słoneczne przy stałym ustawieniu paneli słonecznych na południe i pochyleniu 45 stopni lub pomiary na solartracku. Chyba, że te pomiary to ma być taka sztuka dla sztuki, a nie podstawa do wyciągnięcia wniosków odnośnie podjęcia decyzji o inwestycji w słońce.
-
...... Chyba, że te pomiary to ma być taka sztuka dla sztuki, a nie podstawa do wyciągnięcia wniosków odnośnie podjęcia decyzji o inwestycji w słońce.
Nie planuje tego w sensie rozeznania opłacalności montażu paneli słonecznych. Wiadomo, że w Polsce nie ma sensu tego montować, gdyż inwestycja nigdy się nie zwróci. Maże za 50-80 lat. Zasilanie tego typu jest jedynie uzasadnione w sytuacji gdy zamierzamy zasilić dom/domek letniskowy, do którego dociągnięcie przyłącza elektrycznego jest drogie. Pozostałe przypadki to tylko ekologia i same straty. Mam nadzieję, że się to zmieni czyli, że panele potanieją. Na razie jedynie wiatraki mają sens.
Myślałem o zrobieniu czegoś takiego, po to abym miał pogląd i statystyki nasłonecznienia miejsca gdzie mieszkam - ot po prostu tyle. Z czystej ciekawości oraz z zamiłowania do robienia takich rzeczy. Koszt czegoś takiego, w moim wypadku to cena paneli (w zasadzie panelików o mocy 1-3W), przewodów i zamontowania tego czyli coś pomiędzy 70 a 100 zł.
Patrze sobie potem na wykres i widzę kiedy mi świeciło (na kwiatki) a kiedy nie :)
Tak więc to po prostu HOBBY :)
-
Odnośnie takiego czy innego rozwiązania w zakresie alternatywnego źródła energii elektrycznej to bym polemizował. Najbardziej efektywnym systemem jest (nie)stety system hybrydowy (wiatrowo-solarny), ale nie będę się na ten temat rozwodził, bo tu nie miejsce na to. Odnośnie hobby to ok, każdy ma swoje, tyle tylko, że w związku z tym, że to forum jest o stacjach pogody to proponuję zaiwestowanie w stację z pomiarem nasłonecznienia :) Zrobienie miernika nasłonecznienia we włanym zakresie jest trudne do realizacji. Oczywiście, że zrobić się da, tylko żeby wskazania tego urządzenia były prawdziwe. Nie wiem, które rozwiązanie jest lepsze: dioda czy panel. Może jakiś elektronik zajmie się tematem.
-
Myślę że zastosowanie 3 paneli foto galwanicznych nie jest potrzebne. Należy oprzeć się na jednym POZIOMO ustawionym panelu, a następnie poprzez oprogramowanie wyliczać faktyczne wartości. Danymi wejściowymi liczenia prawidłowego nasłonecznia byłby: odczyt napięcia z panela umieszczonego POZIOMO, dane geograficzne miejsca montażu, wysokość nad poziomom morza, dokładny czas pomiaru (położenia słońca). Dodałbym jeszcze możliwość ręcznego wprowadzenia istniejących przeszkód terenowych np. pobliskie góry czy wysokie drzewo (zacieniające na pewien czas panel) w obszarze pomiarowym... Ogólnie: TO DA SIĘ ZROBIĆ! Mogę napisać algorytm, ktoś to ubierze w program czy sterownik i gotowe :-)
-
Myślę że zastosowanie 3 paneli foto galwanicznych nie jest potrzebne. Należy oprzeć się na jednym POZIOMO ustawionym panelu, a następnie poprzez oprogramowanie wyliczać faktyczne wartości. Danymi wejściowymi liczenia prawidłowego nasłonecznia byłby: odczyt napięcia z panela umieszczonego POZIOMO, dane geograficzne miejsca montażu, wysokość nad poziomom morza, dokładny czas pomiaru (położenia słońca). Dodałbym jeszcze możliwość ręcznego wprowadzenia istniejących przeszkód terenowych np. pobliskie góry czy wysokie drzewo (zacieniające na pewien czas panel) w obszarze pomiarowym... Ogólnie: TO DA SIĘ ZROBIĆ! Mogę napisać algorytm, ktoś to ubierze w program czy sterownik i gotowe :-)
Fajnie, dzięki będę miał na uwadze Twoją pomoc.
Ma razie czekam na ocieplenie :)
ps. przeszkód nie powinno być. Tak się składa, że tam gdzie mam zamiar to umieścić praktycznie wszystko jest odsłonięte.
Pozdrawiam
-
Fajnie, dzięki będę miał na uwadze Twoją pomoc.
Ma razie czekam na ocieplenie :)
ps. przeszkód nie powinno być. Tak się składa, że tam gdzie mam zamiar to umieścić praktycznie wszystko jest odsłonięte.
Zacznijmy od tego czy czujnik ma współpracować z określoną stacją bazową czy też ma być zupełnie niezależny?
Sądzę że najlepiej byłoby zbudować go od podstaw na bazie układu: MAX1248
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=399721&view=next (http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=399721&view=next)
Należałoby dorobić podzielnik dla konkretnego ogniwa (nie wiem jaki one mają napięcia, ukłąd MAX1248 mierzy w zakresie od 0V do 2,5V ale ten zakres można poszerzyć za pomocą odpowiednio dobranych dzielników lub ... odpowiedniej przesłony dla ogniwa. Znalazłem ogniwa wytwarzające napięcie do ok. 0,52V, kosztują 15 zł za sztukę a sprzedawca twierdzi że są z NASA.
System oparty o układ MAX1248 musiałby być podłączony do portu RS232 (szeregowy) problem w tym że coraz mniej komputerów na taki port. Z drugiej strony port ten mają wszystkie starsze terminalne i komputery do których często podłączona jest stacja meteo.
Sam algorytm obliczania faktycznej siły promieniowania słońca to będzie trochę zabawy ... ale podejmuje się opracowania odpowiedniego wzoru. Skonsultuje to z kolegą który jest specjalistą od wyliczania pozornego ruchu słońca, kąta padania słońca, czy pozycji satelit itp. Opracował już wiele programów do takich celów.
-
BINGO!
Znalazłem wszystko czego potrzebujemy!!!
http://grzesiek21.republika.pl/pomiar_napiecia_pc.htm (http://grzesiek21.republika.pl/pomiar_napiecia_pc.htm)
A tutaj piękny artykuł o konstrukcji dataloggera:
http://www.portalnaukowy.edu.pl/datalogger.htm (http://www.portalnaukowy.edu.pl/datalogger.htm)
Układ jest bardzo prosty i do zrobienia nawet dla kogoś kto nigdy nie trzymał lutownicy w ręku :-)
Dzisiaj zamawiam części i zrobię prototyp, myślę że uda mi się do końca przyszłego tygodnia, wszystko przygotować. Pomiar napięcia do 2,5V wydaje się być dla nas idealny. Można będzie lekko przysłonić ogniowo aby nie przekraczało napięcia 2,5V podczas najbardziej słonecznego dnia lata. Trzeba będzie tylko wymyślić sposób kalibracji, aby dane były wiarygodne i standardowe. W tym celu musimy opracować jakieś standardowe źródło promieniowania (np. 100W żarówka z pewnej odległości) bo obawiam się że ogniwa nie będą tak idealnie trzymać parametrów i każda sztuka będzie wymagała kalibracji.
-
Zastanawiam się tylko czy pomiar samego napięcia wystarczy. Nasłonecznienie mierzy się w watach a więc jest to zależność (dokładnie iloczyn) prądu i napięcia. To co dostajemy z ogniwa fotowoltaicznego to jest właśnie moc. Wydaje mi się, że samo napięcie może nie wystarczyć. Nie wiem jak zmienia się napięcie wytarzane przez panel w zależności od nasłonecznienia. Może jest ono nieliniowe? A moc to zawsze moc i koniec. Ale może się mylę - może to napięcie wystarczy?
A co do wartości samego napięcie to uważam, że powinno być właśnie możliwie duże. Dopiero na wejściu układu pomiarowego można go zmniejszyć stosując dzielnik napięcia. Małe wartości napięć są narażone na różnego rodzaju zakłócenia.
-
Nieliniowość to nie problem o ile będzie się mieścić w rozsądnym zakresie. Można to przecież odpowiednio przeskalować już w programie. Na dobrą sprawę nie ma w przyrodzie liniowości :-)
Moim zdaniem zależność wysokości napięcia od ilości padającego światła będzie wystarczająca, oczywiście po przepuszczeniu przez odpowiedni algorytm skalujący.
Być może trzeba będzie obciążyć wyjście ogniwa np. rezystorem.
Pojedyncze ogniwa nigdy nie mają wysokich napięć.
-
Mam kilka pytań do Was.
W tym celu musimy opracować jakieś standardowe źródło promieniowania (np. 100W żarówka z pewnej odległości) bo obawiam się że ogniwa nie będą tak idealnie trzymać parametrów i każda sztuka będzie wymagała kalibracji.
1. Nie wiem czy ma to dla Was znaczenie, ale profesjonalne czujniki promieniowania słonecznego nie reagują na widmo światła żarówki. To nie ten zakres promieniowania. Nie wiem jak będzie z ogniwem, ale być może podobnie. Sprawdziliście to?
2. Planujecie mierzyć promieniowanie całkowite czy tylko bezpośrednie?
3. Jeżeli bezpośrednie to jak chcecie wyeliminować wpływ promieniowania rozproszonego?
4. Czy promieniowanie rozproszone też spowoduje pojawienie się napięcia na ogniwie?
-
Mam kilka pytań do Was.
1. Nie wiem czy ma to dla Was znaczenie, ale profesjonalne czujniki promieniowania słonecznego nie reagują na widmo światła żarówki. To nie ten zakres promieniowania. Nie wiem jak będzie z ogniwem, ale być może podobnie. Sprawdziliście to?
2. Planujecie mierzyć promieniowanie całkowite czy tylko bezpośrednie?
3. Jeżeli bezpośrednie to jak chcecie wyeliminować wpływ promieniowania rozproszonego?
4. Czy promieniowanie rozproszone też spowoduje pojawienie się napięcia na ogniwie?
1. Właśnie żarówka jest dobrym odpowiednikiem Słońca - tak mi się wydaje.
2. Raczej całkowite czyli takie jakie pada np. na ziemię (i inne obiekty) w pobliżu.
3, 4. Ogniwa wytwarzają napięcie także w pochmurny dzień, dlatego uważam, że samo napięcie nie będzie dobrym odzwierciedleniem nasłonecznienia.
-
1. Właśnie żarówka jest dobrym odpowiednikiem Słońca - tak mi się wydaje.
Zależy jaka żarówka.
Są żarówki specjalistyczne o szerszym widmie, które mają zbliżone widmo do naturalnego.
Niestety zwykła żarówka nie ma nic wspólnego z naturalnym światłem.
2. Raczej całkowite czyli takie jakie pada np. na ziemię (i inne obiekty) w pobliżu.
Pod pojęciem nasłonecznienie rozumiem promieniowanie bezpośrednie.
Bezpośrednie też pada na ziemie. Jeśli planujecie badać nasłonecznienie to powinniście skupić się tylko na promieniowaniu bezpośrednim.
Nie wiem na ile taka mała dioda potrafi odzwierciedlić nasłonecznienie, ale może się mylę. Panel (bateria słoneczna) produkuje zawsze energię, nawet jak jest pochmurno tylko oczywiście dużo, dużo mniej. W stacjach pogodowych z pomiarem nasłonecznienia są chyba zawsze ogniwa słoneczne.
Z własnego doświadczenia mogę napisać, że w Davisie jest fotodioda a nie żadne panele. Także akurat stosowanie paneli uważam za pomysł nietrafiony.
Co rozumiesz pod pojęciem odzwierciedlać nasłonecznienie? W davisie przykładowo jest podawane promieniowanie całkowite. Czyli promieniowanie rozproszone + bezpośrednie. Jak jest pochmurno to wartości wynoszą od 0-120,150W. Natomiast pomiar nasłonecznienia w momencie jak jest pochmurno powinien pokazać 0W (czyli 0W promieniowania bezpośredniego) To jest już gruba sprawa,żeby coś takiego zbudować. Tylko drogi sprzęt rozróżnia rozproszone od bezpośredniego. Davis tego nie umie. Także zastanówcie się czy budujecie miernik mocy promieniowania słonecznego bezpośredniego( potocznie nasłonecznienie) czy miernik promieniowania całkowitego.
Dodatkowo problem jest następujący
200W/m2 w zimę to jest dzień słoneczny a 200W/m2 latem to jest dzień pochmurny.
Naprawdę będę pod wrażeniem jak zrobicie taki system pomiarowy, który będzie weryfikował liczbę watów tak aby określić czy jest w danej chwili słonecznie czy nie. Jakbyście jeżeli dorzucili rejestrowanie godzin słonecznych to już w ogóle byłby HIT.
Sprawa wcale nie jest taka prosta.
-
Może zacznijmy od tego że mi zależy na danych do zastosowań AGRO. Dlatego pomiar całkowitego nasłonecznienia jest dla mnie dobrym parametrem. Nie obchodzą mnie takie dane jak "promieniowanie odczuwalne przez człowieka czy muchę" itp. bzdury. Interesuje mnie ile roślina otrzymała światła/energii zdatnego do fotosyntezy. W dzień pochmurny pomiar ZERO byłby błędny.
Wokół stacji pomiarowej pojawia się mnóstwo światła rozproszonego i jest ono istotne dla uprawy. Ja nie potrzebuję uśrednionych wyników z Karkonoszy, tylko dokładnych danych z winnicy, to że 200 m dalej jest całkiem inna temperatura czy światło nie ma dla mnie kompletnie żadnego znaczenia. Z tego względu np. mój wiatromierz nie jest 10 metrów nad drzewami ... tylko ok. 2 metrów nad uprawą, bo takie dane mnie interesują. Gdybym chciał mierzyć wiatr nad doliną to bym zbudował 100 metrowy maszt :)
Wydaje mi się że najważniejszy jest czujnik, fotodioda to tanie ale kiepskie rozwiązanie. Kiepskie dlatego że trzeba często kontrolować czy np. ptak na nią nie nasrał. Panel ma większą powierzchnię i wpływ zanieczyszczeń będzie mniejszy.
Nie chodzi mi też o dokładny pomiar UV, lecz całego widma słonecznego, głównie tej części która jest najbardziej energetyczna. Panel jest tak zaprojektowany aby pracować optymalnie w tym paśmie, fotodioda zazwyczaj nie.
Z tego co widziałem w Davisach jest to bardzo prymitywne, fotodioda + soczewka o szerokokątnych parametrach, nie sądzę aby położenie geograficzne miało tam udział w algorytmie obliczającym ilość światła.
-
Wydaje mi się że najważniejszy jest czujnik, fotodioda to tanie ale kiepskie rozwiązanie
A ogniwo słoneczne to wg Ciebie drogie i dobre rozwiązanie?
Nie spotkałem się jeszcze ze stacją, która do pomiaru promieniowania słonecznego używałaby ogniw słonecznych. Jest co prawda takie urządzenie, które nazywa się rejestrator Fostera, ale jego konstrukcja raczej ma służyć rejestracji promieniowania bezpośredniego, które Cię nie interesuje.
Co to ceny fotodiod to są elementy tanie jak i droższe. Fotodioda fotodiodzie nie równa. Te w davisie może nie są te z najwyższej półki, ale są wystarczające. Pracują w zakresie od 400 do 1100nm.
Kiepskie dlatego że trzeba często kontrolować czy np. ptak na nią nie nasrał.
Wiesz, przez 15 miesięcy jedynym problem jaki mnie spotkał to śnieg, który z panela też byś musiał odgarnąć.
Nie chodzi mi też o dokładny pomiar UV, lecz całego widma słonecznego, głównie tej części która jest najbardziej energetyczna.
A która cześć jest najbardziej energetyczna? Fotodioda ma wystarczająco szeroki zakres.
Panel jest tak zaprojektowany aby pracować optymalnie w tym paśmie, fotodioda zazwyczaj nie.
Na jakiej podstawie tak sądzisz? Udowodni mi to. Bo widocznie żyje w niewiedzy :).
To dlaczego większość stacji meteo realizuje pomiar promieniowania słonecznego za pomocą fotodiody, lub pyranometrów w którym elementem pomiarowym są termopary na czaro białej szachownicy?
Jako przykład podaje linki
Znakomity Rainwise, robi czujniki na fotodiodach, dlaczego nie na ogniwach słonecznych?
http://www.rainwise.com/products/detail.php?ID=6757&Category=Industrial_Sensors:Solar_Radiation_Sensors&pageNum_cart=/products/index.php
Vaisala podobnie
http://www.vaisala.com/en/roads/products/atmosphericsensors/Pages/QMS101.aspx
QMS101 uses a photodiode detector for creating a voltage output proportional to the incoming radiation
(http://stacjepogody.waw.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimg862.imageshack.us%2Fimg862%2F7126%2F300pxwidmoczynnosciowes.png&hash=45b7af5a790615c7aa92b6083ac12af3) (http://imageshack.us/photo/my-images/862/300pxwidmoczynnosciowes.png/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Teraz porównaj widmo czynnościowe fotosyntezy do zakresu pracy fotodiody zastosowanej przez dwie popularne firmy produkujące sprzęt meteo.
Davis 400-1100nm
Rainwise 400-700nm
Czyli jednak fotodioda pracuje w wymaganym zakresie pasma.
Z tego co widziałem w Davisach jest to bardzo prymitywne, fotodioda + soczewka o szerokokątnych parametrach, nie sądzę aby położenie geograficzne miało tam udział w algorytmie obliczającym ilość światła.
W Vaisali jest tak samo prymitywne. A to taki mercedes jeżeli chodzi o meteo.
Jesteś w ogromnym błędzie co do Davisa jak i co do stosowalności fotodiody. Mało tego. System analizuje temperaturę powietrza do korygowania wartości zmian promieniowania. Fotodioda jak wiemy zmienia napięcie wyjściowe w zależności także od temperatury powietrza i to na pewno byłby większy problem jak kupa ptaka na czujniku.
Dręczy mnie jeszcze to:
Co zrobisz jak maksymalne napięcie na ogniwie osiągniesz np przy promieniowaniu 400W/m2?Czyli ok 1/3 maksymalnego.
Zastosujesz rezystory? Tylko co wtedy z dolnym zakresem działania?
Mimo wszystko życzę powodzenia i jestem ciekaw tego co zrobisz.
Na zakończenie kilka wykresów jak powinien wyglądać przebieg wartości promieniowania słonecznego podczas słonecznego dnia w Polsce na szerokości około 53 32N.
28.06. 2011.
(http://stacjepogody.waw.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimg268.imageshack.us%2Fimg268%2F2039%2F28jun.jpg&hash=f59128e76324a1cb425ea0fc02436008) (http://imageshack.us/photo/my-images/268/28jun.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
30.09. 2011.
(http://stacjepogody.waw.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimg535.imageshack.us%2Fimg535%2F7504%2F30sep.jpg&hash=5ea0f4f1413906f94a0a8d09866a6ed9) (http://imageshack.us/photo/my-images/535/30sep.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Dzień ze zmiennym zachmurzeniem wygląda tak.
(http://stacjepogody.waw.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimg820.imageshack.us%2Fimg820%2F7342%2F4jul.jpg&hash=de99da883b63e1c53680e91cbfdcef29) (http://imageshack.us/photo/my-images/820/4jul.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
I na koniec pojawia się pytanie. Uważny obserwator zauważy, że podczas dnia ze zmiennym zachmurzeniem promieniowanie maksymalne (peak) jest większe niż podczas dnia bezchmurnego. Dlaczego?
Dlatego ponieważ, w dzień bezchmurny udział promieniowania rozproszonego jest minimalny. Jest praktycznie tylko bezpośrednie.
W dzień ze zmiennym zachmurzeniem dochodzi dodatkowo duży udział promieniowania rozproszonego, który zwiększa wskazania. Dlatego miedzy innymi termometry stojące w cieniu budynku podczas np. dnia z zachmurzeniem piętra wysokiego skutecznie zawyżają temperaturę nawet o 5C (cień nie pomaga). Czym większy udział promieniowania rozproszonego tym większe przekłamanie ujrzymy na naszym termometrze nawet gdy stoi w cieniu budynku czy drzewa. Dlatego tak ważne są odpowiednie osłony na czujniki, które także od dołu są zabudowane. Osłony które nie są zabudowane od dołu są niewiele warte. To tak na marginesie.
-
Witam po przerwie :)
Znalazłem coś takiego w Internecie: http://www.mrsoft.fi/ohj01en.htm
Generalnie strona poświęcona pomiarom różnych wielkości związanych z pogodą.
Bardzo ciekawy jest darmowy program do pomiarów za pomocą czujników 1-wire.
Te czujniki to wspaniała sprawa. Mam taki układ podłączony do portu szeregowego z 5 czujnikami temperatury DALLAS DS18B20 (na Allegro po ok. 3,5zł). Adapter jest dziecinnie prosty: http://www.mrsoft.fi/adapteri.htm Ja mam go zrobionego na "pajączka" ze zwykłych diodek Zenera.
Dołącza się je do 2-żyłowego przewodu - wszystkie równolegle w odległości nawet do 30m!!!! Program generuje automatycznie stronę www z tabelą i wykresami (wystarczy je dołączyć).
Co ciekawe na podanej stronie opisane są pomiary innych wielkości takich jak ciśnienie, wilgotność i uwaga nasłonecznienia. Wszystko za pomocą technologii 1-wire: http://www.mrsoft.fi/uvindex.htm
Inna ciekawa stronka z fajnymi układami to: http://www.hobby-boards.com/catalog/product_info.php?cPath=22&products_id=1567
Poczytajcie (niestety po fińsku) i poklikajcie po stronkach.
Pozdrawiam
-
Zacząłem robić miernik natężenia promieniowania słonecznego na bazie magistrali 1-Wire.
Wstępny opis zamieściłem na stronie forum prywatnego:
http://forum.tomkii.net/thread-410.html
Są tam również zdjęcia wykonania (zamontowania) panelu fotowoltaicznego i wykonania samego układu do pomiaru. Zapraszam na forum do poczytania: http://forum.tomkii.net/thread-410.html
Tak to na razie mierzy. Do ok. 12:00 padało a potem było słońce na przemian z chmurami: