Forum Użytkowników Stacji Pogodowych

Stacje Pogody - hardware => WH1080/WH1090/WH2080 => Wątek zaczęty przez: kriu w 03 Styczeń, 2012, 13:12:17

Tytuł: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: kriu w 03 Styczeń, 2012, 13:12:17
Witam!
Na mojej stacji zaczęły pojawiać się tzw. kreski z urządzeń zewnętrznych. Stacje mam od ok. 3 tygodni. Przez pierwsze 2 tygodnie było ok. W ostatnich dniach zaczęły pojawiać się braki danych z urządzeń zewnętrznych. Odbywało się to tak, że przez kilka potem kilkanaście minut nie było danych. Ale potem na dobę, dwie wszystko wracało do porządku. Dzisiaj jest tragedia, danych więcej niem niż są. Teraz już od godziny nie pojawiają się - tzn. tak wynika z bazy danych zapisywanej co 10min.
Od rana paskudnie siąpi i wieje mżawką. Dodatkowo pojawiały się dziwne dane poryw 168km/h, temp zewnętrzna 54st C.
Wydaje mi się, że wina leży po stronie zewnętrznego czujnika. A więc chyba zamaka. Bateria są nowe - Energizer, alkaliczne.
Montując urządzenia na zewnątrz dziwiłem się trochę, że czujnik jest tak słabo zabezpieczony. Pomyślałem jednak, że taka droga i jak napisali profesjonalna stacja będzie dobrze działać. Teraz widzę, że to straszny badziew za tyle pieniędzy. Zresztą dlaczego to tyle kosztuje? Takie dziadostwo.

Mam pytanie do użytkowników: czy zabezpieczał ktoś czujniki np. jakimś silikonem czy jakoś inaczej? Wydaje się, że ważne miejsca to gniazda na wtyczki i pojemnik na baterie. W te miejsca może dostawać się woda. Powodować to może fałszowanie sygnałów.

Proszę o wskazówki czy można coś z tym zrobić.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Epwaspotter w 03 Styczeń, 2012, 13:18:44
wysusz i przeczyść styki kabli, wymień baterie...
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: kriu w 03 Styczeń, 2012, 13:26:24
wysusz i przeczyść styki kabli, wymień baterie...
To to ja wiem, ale co zrobić aby nie działo się tak dalej.
Nie mam zamiaru co 3 tygodnie wyłazić na dach.
Przypominam stacja działa tylko od 3 tygodni.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Serenator w 03 Styczeń, 2012, 13:35:09
[...]
Mam pytanie do użytkowników: czy zabezpieczał ktoś czujniki np. jakimś silikonem czy jakoś inaczej? Wydaje się, że ważne miejsca to gniazda na wtyczki i pojemnik na baterie. W te miejsca może dostawać się woda. Powodować to może fałszowanie sygnałów.

Proszę o wskazówki czy można coś z tym zrobić.

O zabezpieczaniu czujników przed zgubnym wpływem warunków zewnętrznych, zużyto na tym forum już "morze" papieru  ;)
A tak na poważnie...  :) Poszukaj proszę, jest o tym naprawdę dużo postów - chodzi o zastosowanie osłon na czujniki (jak zrobić, z czego i jak zamontować). Na przykład: http://stacjepogody.waw.pl/index.php?topic=230.msg4273#msg4273
albo:
http://stacjepogody.waw.pl/index.php?topic=690.msg4637#msg4637
:)
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Parasol w 03 Styczeń, 2012, 14:27:35
Pomyślałem jednak, że taka droga i jak napisali profesjonalna stacja będzie dobrze działać. Teraz widzę, że to straszny badziew za tyle pieniędzy. Zresztą dlaczego to tyle kosztuje? Takie dziadostwo.

Zależy jak się na tą stacje patrzy. Myślę, że WH1080 nie jest droga. Pamiętam czasy, jak stacja o podobnych możliwościach (np. WS3600) kosztowała około 1000zł. A przecież z WS3600 też były problemy, np. znany był problem samo resetowania się stacji. Najtańszy Davis (Vantage Vue) kosztuje jednak 4 razy drożej od WH1080, a jeżeli chciałbyś mieć dane na PC to do tego musisz dokupić WeatherLink (+700zł). Nie każdy może sobie na taką stacje pozwolić.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Areecki w 03 Styczeń, 2012, 20:31:36
Jeżeli czujniki zamontowane są pionowo i stabilnie to ja bym stawiał albo na jakąś wadę czujników, bo tak w nowej stacji być nie powinno. Nie po to czujniki wystawia się na zewnętrzne warunki atmosferyczne by po kilku dniach opadów czy mżawki dawały takie wartości. Nie wiem gdzie kupowałeś, ale ja bym się skontaktował ze sprzedawcą i opisał problem. Może jest jakieś mechaniczne uszkodzenie w którymś z czujników i tam dostaje się woda powodując zakłócenia. Może masz słaby zasięg lub inne urządzenie/a zakłóca sygnał.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: kriu w 03 Styczeń, 2012, 22:12:02
O zabezpieczaniu czujników przed zgubnym wpływem warunków zewnętrznych, zużyto na tym forum już "morze" papieru  ;) ... Poszukaj proszę, jest o tym naprawdę dużo postów ....
Dzięki za linki. Przeczytałem, szukałem też innych. Chodziło mi o zabezpieczenie standardowego zestawu bez dodatkowych "baniaków". Na razie nie bardzo mam gdzie takie coś zamontować.
A co do stacji - czujnik już zamontowałem ponownie - działa.
Zabezpieczyłem styki (baterii i styki czujników) wazeliną techniczną. Obkleiłem także wszystkie łączenia plastików taka taśmą aluminiowaną (bardzo cieniutka). Zrobiłem z niej też taki jakby daszek wewnątrz osłony nad wtyczkami z czujników. Po ponownym zmontowaniu całości kapnąłem się, że taśma ta może być powodem gorszego łączenia bezprzewodowego i DCF'a ale w zasadzie nic się nie pogorszyło. Nawet DCF załapał od razu. Na razie wszystko działa.
Nie wiem co było przyczyną tej awarii.  Praktycznie zaraz po wniesieniu czujnika do domu zaczął działać.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: radio w 03 Styczeń, 2012, 22:49:57
Obkleiłem także wszystkie łączenia plastików taka taśmą aluminiowaną (bardzo cieniutka). Zrobiłem z niej też taki jakby daszek wewnątrz osłony nad wtyczkami z czujników. Po ponownym zmontowaniu całości kapnąłem się, że taśma ta może być powodem gorszego łączenia bezprzewodowego i DCF'a ale w zasadzie nic się nie pogorszyło. Nawet DCF załapał od razu. Na razie wszystko działa.
Nie wiem co było przyczyną tej awarii.  Praktycznie zaraz po wniesieniu czujnika do domu zaczął działać.
Sygnał DCF odbiera stacja a nie czujniki więc nie będzie problemu.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Dador w 03 Styczeń, 2012, 22:55:49
Cytat: radio
Sygnał DCF odbiera stacja a nie czujniki więc nie będzie problemu.

To w czujniku thermo-hygro znajduje się antena odbierająca sygnał DCF-77. Zatem jego prawidłowe ukierunkowanie wpływa na jakość odbioru. Stacja bazowa (jako osobna jednostka) zlicza temp. wew., wilg. wew. oraz ciśnienie atmosferyczne.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: wiatromen w 03 Styczeń, 2012, 23:17:35
A włożyłeś te same baterie, czy inne ? , ja kleiłem taśmą izolacyjną tam gdzie są otwory na styki, łącznie z kamorą na baterie.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: radio w 03 Styczeń, 2012, 23:34:31
To w czujniku thermo-hygro znajduje się antena odbierająca sygnał DCF-77. Zatem jego prawidłowe ukierunkowanie wpływa na jakość odbioru. Stacja bazowa (jako osobna jednostka) zlicza temp. wew., wilg. wew. oraz ciśnienie atmosferyczne.
Jeżeli tak jest to przepraszam za wprowadzenie w błąd, chociaż z technicznego punktu takie rozwiązanie bardzo komplikuje konstrukcję i jest bezsensowne :-\
Dador, czy mógłbyś poprzeć tę tezę? proszę ponieważ przejrzałem instrukcję, szukałem w necie i nic nie mogę znaleźć, gdybym znalazł gdzieś schemat, choćby ideowy to wiedziałbym jak sprawa wygląda, lecz nic nie znalazłem :(
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Parasol w 03 Styczeń, 2012, 23:41:55
Jeżeli tak jest to przepraszam za wprowadzenie w błąd, chociaż z technicznego punktu takie rozwiązanie bardzo komplikuje konstrukcję i jest bezsensowne :-\
Dador, czy mógłbyś poprzeć tę tezę? proszę ponieważ przejrzałem instrukcję, szukałem w necie i nic nie mogę znaleźć, gdybym znalazł gdzieś schemat, choćby ideowy to wiedziałbym jak sprawa wygląda, lecz nic nie znalazłem :(

Moim zdaniem odbiór sygnału DCF w czujniku zewnętrznym to duża zaleta. Nie trzeba stawiać stacji na parapecie okna aby złapać sygnał DCF - tak jest u mnie.

Zobacz: http://stacjepogody.waw.pl/index.php?topic=793.msg5469#msg5469
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: radio w 03 Styczeń, 2012, 23:58:09
Faktycznie tak jest, trochę dziwne rozwiązanie ale ważne że skuteczne ;D
Miałem sporo różnych zegarków jak i stacji meteo z zegarami sterowanym DCF ale tylko w jednym przypadku musiałem zegar ustawić blisko okna aby "złapał" sygnał, reszta bez problemu radziła sobie tam gdzie stały, w sumie sygnał DCF nadawany jest w modulacji AM i na dodatek na  bardzo niskiej częstotliwości, a ta dociera bez problemowo wszędzie, przeszkodą mogą być tylko zakłócenia, ale jak widać nie tylko.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Dador w 04 Styczeń, 2012, 11:37:39
@radio
Jako, że w produktach vikinga wszystkie czujniki są te same a zmienia się tylko ich konfiguracja (ty np. nie masz czujnika kierunku wiatru) i wygląd stacji bazowej, to polecam lekturę poniższego wątku, w którym to sam Parasol wyjaśnia jak to jest z odbiorem DCF w tychże nadajnikach.

http://stacjepogody.waw.pl/index.php?topic=370.0
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Parasol w 04 Styczeń, 2012, 13:02:19
Faktycznie tak jest, trochę dziwne rozwiązanie ale ważne że skuteczne ;D

Oregon też stosuje takie rozwiązanie w niektórych produktach np.  BAR908HG, BAR800.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: kriu w 04 Styczeń, 2012, 14:25:34
Niestety dzisiaj to samo - kreski na wyświetlaczu.
Co się jednak okazało: a to, że podczas takiej pogody deszczowej stacja po prostu traci zasięg. Zaniosłem stacje na piętro i od razu załapała - po pierwszym przekazie danych. Mieszkam w domu jednorodzinnym, stację miałem na parterze i czujniki zewn. na dachu - sygnał przechodzi przez 2 stropy żelbetonowe i blachę dachową. Co prawda nad i lekko obok stacji jest klatka schodowa na piętro to ew. ten jeden strop mogę zaliczyć jako 1/2 a może nawet nie ponieważ fale mogą docierać odbite od ścian. Dziwne to jest ponieważ przy pogodzie bez opadów wszystko działa na 100% - ani jednego zaniku przez kilka dni. Nie wiem co powoduje ten deszcz? Czy może powoduje jakąś dodatkową warstwę wody odbijającą fale radiowe? Może woda na czujniku rozprasza fale. Takie drobnostki mogą mieć znaczenie jak zasięg jest na granicy.
Do wiatromen: baterie zostawiłem stare ale mierzyłem napięcie - razem 3V, poza tym pracują na razie 3 tygodnie.

I jeszcze jedno - pada już od 3 godzin a ten deszczomierz zarejestrował 0,9mm - na ulicach kałuże. Jakieś do bani to wszystko.

Te moje spostrzeżenia muszę jeszcze potwierdzić - stacja zaczęła łapać dane dopiero ok. godziny temu.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: radio w 04 Styczeń, 2012, 16:03:11
Podczas deszczu lub opadów śniegu czy też pokonywaniu  stropów, grubych ścian nośnych, itp następuje tłumienie fali nośnej czyli radiowej,  przy mocy rzędu kilkunastu lub kilkudziesięciu wat nie ma to praktycznie żadnego znaczenia lecz przy mocy rzędu maks. 5 mW czyli miliwat (z taką mocą pracują nasze stacje) ma to kolosalne znaczenie, i stąd ograniczenia zasięgu często niższe od deklarowanego przez producenta.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: mati211p w 04 Styczeń, 2012, 23:40:32
Raczej tak po prostu podczas opadów nie powinno nie wysyłać danych. Ja mam Ws 3600 o której tu też wspomniano i też same problemy, głównie z deszczomierzem obecnie, a w wiatromierzu zablokowała mi się turbina i muszę przeczyścić. Lecz nawet przy ulewie, wichurach i 13 stopniowym mrozie oraz takiej pogodzie o jakiej wspomniałeś nie zdarzyło mi sie by zgasły odczyty. Może baterie były za słabe lub zakłócenia masz duże w okolicy. Co do samego czujnika jak mieszkasz w jednorodzinnym domu to od strony północnej do ściany możesz czujnik przykręcić i tam będzie od deszczu bardziej chroniony.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: theoben w 05 Styczeń, 2012, 10:14:46
Cytuj
Niestety dzisiaj to samo - kreski na wyświetlaczu.
Co się jednak okazało: a to, że podczas takiej pogody deszczowej stacja po prostu traci zasięg. Zaniosłem stacje na piętro i od razu załapała - po pierwszym przekazie danych. Mieszkam w domu jednorodzinnym, stację miałem na parterze i czujniki zewn. na dachu - sygnał przechodzi przez 2 stropy żelbetonowe i blachę dachową. Co prawda nad i lekko obok stacji jest klatka schodowa na piętro to ew. ten jeden strop mogę zaliczyć jako 1/2 a może nawet nie ponieważ fale mogą docierać odbite od ścian. Dziwne to jest ponieważ przy pogodzie bez opadów wszystko działa na 100% - ani jednego zaniku przez kilka dni. Nie wiem co powoduje ten deszcz? Czy może powoduje jakąś dodatkową warstwę wody odbijającą fale radiowe? Może woda na czujniku rozprasza fale. Takie drobnostki mogą mieć znaczenie jak zasięg jest na granicy.
Do wiatromen: baterie zostawiłem stare ale mierzyłem napięcie - razem 3V, poza tym pracują na razie 3 tygodnie.

I jeszcze jedno - pada już od 3 godzin a ten deszczomierz zarejestrował 0,9mm - na ulicach kałuże. Jakieś do bani to wszystko.

Te moje spostrzeżenia muszę jeszcze potwierdzić - stacja zaczęła łapać dane dopiero ok. godziny temu.

 od 14 m-cy mam stację WH 1090 (praktycznie to samo co WH  1080) i na początku miałem podobne problemy jak ty(deszcz tu nie ma znaczenia)- długo szukałem optymalnego miejsca dla czujnikiem termo-hydro ,aby sprostać następującym warunkom:
-czujnik musi być w miejscu zacienionym(najlepiej od strony północnej domu)i na wysokości ok.2 m od poz.gruntu
-musi on być jednocześnie w miejscu z którego połączenie radiowe do stacji bazowej działa bez zakłóceń(u mnie jest
    to na północnej ścianie domu w odległ. ok.10 m od stacji bazowej-dzieli ściana budynku i 1 ścianka działowa)
- usytuowanie czujnika termo-hydro ok 2 m nad ziemią wymusza mocowanie odrębne czujnika wiatru(mocujesz go w miejscu,gdzie masz pewność,że wiatr nie jest zakłócany przez otoczenie- masz do dyspozycji 10 m kabla.
Czujnik deszczu powinien być umocowany ok 1 m nad ziemią i dlatego trzeba go mocować oddzielnie( masz do dyspozycji 10 m kabla.)

Generalnie moja rada jest następująca:odłącz na początku od czujnika termo-hydro czujnik wiatru i deszczu i znajdź optymalne dla niego miejsce (miejsce zacienione, wys.ok 2 m nad ziemią i skąd będzie dochodził bez zakłóceń sygnał)-przetestuj ok tygodnia, a później jak transmisja będzie przebiegać bez zakłóceń,znajdź miejsce na czujnik wiatru i deszczu uwzględniając przedstawione przeze mnie warunki(kable od czujnika wiatru można przedłużać)
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: kriu w 05 Styczeń, 2012, 12:28:38
.... (deszcz tu nie ma znaczenia) ....
.... masz do dyspozycji 10 m kabla....
.... Czujnik deszczu powinien być umocowany ok 1 m nad ziemią ....
Witam!
Dzięki za rady.
>>> Dlaczego czujnik deszcze powinien być umocowany 1m nad ziemią?
>>> Druga sprawa: w mojej stacji przewody mają po ok. 2m - mierzyłem je osobiście.
A co do deszczu to chyba ma takie znaczenie, że jak jest wszystko mokre zasięg spada - generalnie jest chyba na granicy zasięgu i jak pomoczy to traci zasięg.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Epwaspotter w 05 Styczeń, 2012, 13:08:57
Cytuj
>>> Dlaczego czujnik deszcze powinien być umocowany 1m nad ziemią?

bo nie może stać w kałuży, i krople deszczu rozbryzgujące od ziemi wpadałyby ponownie do czujnika, rosa jeszcze dochodzi...
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: kriu w 05 Styczeń, 2012, 13:36:15
bo nie może stać w kałuży, i krople deszczu rozbryzgujące od ziemi wpadałyby ponownie do czujnika, rosa jeszcze dochodzi...
Ale śmieszne ha ha ha. A jak jakiś kot nasika?
A czy może być umieszczony na dachu - 11m nad ziemią?
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Serenator w 05 Styczeń, 2012, 13:43:48
[...]
A czy może być umieszczony na dachu - 11m nad ziemią?

Oczywiście, że tak  :)
Spójrz choćby na to zdjęcie:
http://www.if.pw.edu.pl/~meteo/zdjecia_Davis/D1m.jpg
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: theoben w 05 Styczeń, 2012, 17:03:39
Cytuj
Witam!
Dzięki za rady.
>>> Dlaczego czujnik deszcze powinien być umocowany 1m nad ziemią?
>>> Druga sprawa: w mojej stacji przewody mają po ok. 2m - mierzyłem je osobiście.
A co do deszczu to chyba ma takie znaczenie, że jak jest wszystko mokre zasięg spada - generalnie jest chyba na granicy zasięgu i jak pomoczy to traci zasięg.

Witam -co do czujnika deszczu, to wyczytałem gdzieś w Wikipedii, nie wiem czy to ma znaczenie,ale tam pisze, że czujnik deszczu powinno się sytuować na wys.1m nad ziemią przy wysokości do 500 m npm. i 1,5 m nad ziemią przy wys.pow.500 m npm.Myślę, ze to może mieć znaczenie ewentualnie przy porównywaniu pomiarów.

Jezeli chodzi o długość kabli to można je przedłużyć albo to przedłużką telefoniczną, albo obciąć istniejącą wtyczkę, zlutować przewody i zacisnąć stosowną wtyczkę na końcu przedłużonego przewodu.

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: kriu w 05 Styczeń, 2012, 21:35:27
... Jezeli chodzi o długość kabli to można je przedłużyć albo to przedłużką telefoniczną, albo obciąć istniejącą wtyczkę, zlutować przewody i zacisnąć stosowną wtyczkę na końcu przedłużonego przewodu.
Tak będę musiał zrobić. Nie wiem czy uda mi się to teraz przed zimą, która nie nadeszła (i całe szczęście) a jak nie to na wiosnę spokojnie i porządnie.
Wolałbym tak jak jest (wszystko razem) no ale cóż. Choć z drugiej strony mam już nowe miejsce na czujnik term-higr w lepszym - zacienionym miejscu. Muszę przedłużyć kabelki o jakieś 12m i  to chyba oba tzn ten 4-przewodowy i ten 2-przewodowy. Chyba że wymyśle (wynajdę) jakieś miejsce na miernik opadów bliżej czujnika bazy.

Mam jeszcze pytanie w sprawie przedłużania przewodów. Czy ma znaczenie (np. w tym 2-przewodowym), która żyła idzie do którego pinu we wtyczce. A jak to jest w tym 4-przewodowym?
Myślałem, żeby puścić wszystkie 6 żył w jednym kabelku - skrętce komputerowej.
2 żyły byłyby zapasowe może na jakieś zasilanie z baterii słonecznej czy cuś.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: kriu w 09 Styczeń, 2012, 09:01:56
Dopisuje nowy post bo nie mogę edytować poprzedniego.

A więc w nocy doliczyło mi 650mm opadów - czad.
A więc spadło u mnie 6,5 metra deszczu  :o
Jak popatrzyłem w logi w EasyWeather to okazało się, że czujka deszczu naliczyła 2050 przeskoków "liczydła" deszczu. Tzn. nie wiem czy tyle naliczyła czy to błędne dane ponieważ pojawiło się to zaraz po tym jak stacja straciła połączenie - kreski na wyświetlaczu.  Więc są to pewnie błędne dane.
Przy okazji - temperatura zewnętrzna była o 6,4 stopnia wyższa i nie było danych o wilgotności - kreski - reszta była. Dotyczy to tylko jednego wpisu - rekordu.

A co do poprzedniego postu odnośnie przedłużania przewodów - proszę o odpowiedź w sprawie kolejności pinów we wtyczkach - jeżeli ktoś wie.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Parasol w 10 Styczeń, 2012, 23:30:33
A co do poprzedniego postu odnośnie przedłużania przewodów - proszę o odpowiedź w sprawie kolejności pinów we wtyczkach - jeżeli ktoś wie.

Zrób tak jak w oryginalnym kablu, a na 100% nie będziesz miał problemów. Wszystkie połączenie przewodów trzeba dobrze zabezpieczyć przed deszczem. Dobrym pomysłem wydaje się, zalanie połączenia klejem na gorąco.

(http://stacjepogody.waw.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fmedia3.tchibo-content.de%2Fnewmedia%2Fpage%2Fb0%2F78%2Fdc4b200b40e8%2F1c7e157946ded886%2FPistolet-do-klejenia-na-goraco-td.30417_1.jpg&hash=94ea73d37bced15ce0f1ad452b16b3bf)
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: kriu w 11 Styczeń, 2012, 13:32:50
Nie mam takiego kleju. Mam zamiar zabezpieczyć wszystko silikonem - grubą warstwą.
Pomimo gwarancji utnę chyba wtyczki i przylutuję kabelki. W razie konieczności odsyłania zepsutego sprzętu po prostu założę nową końcówkę RJ-11 - mam zaciskarkę. Mam nadzieję, że te 2- cm przewodu nie zauważą.
Całość zaizoluję a potem posmaruje silikonem, może nawet wsadzę to do jakiejś rurki i wcisnę w nią silikon.
Zastosuję chyba jednak skrętkę komputerową jako jeden przewód o lepszych parametrach sygnałowych.
Wykorzystam w niej zatem 6 przewodów.
Jak myślicie może tak być?
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: Serenator w 11 Styczeń, 2012, 14:10:01
Nie mam takiego kleju. Mam zamiar zabezpieczyć wszystko silikonem - grubą warstwą.
Pomimo gwarancji utnę chyba wtyczki i przylutuję kabelki. W razie konieczności odsyłania zepsutego sprzętu po prostu założę nową końcówkę RJ-11 - mam zaciskarkę. Mam nadzieję, że te 2- cm przewodu nie zauważą.
Całość zaizoluję a potem posmaruje silikonem, może nawet wsadzę to do jakiejś rurki i wcisnę w nią silikon.
Zastosuję chyba jednak skrętkę komputerową jako jeden przewód o lepszych parametrach sygnałowych.
Wykorzystam w niej zatem 6 przewodów.
Jak myślicie może tak być?
Pozdrawiam

W elektrotechnice raczej nie stosuje się silikonu. Najczęściej używa się albo kleju albo specjalnej taśmy izolacyjnej. Jeśli koniecznie ktoś by się uparł, to można spróbować silikonu, tyle tylko że musiałby być odporny na wodę, tzw. silikon sanitarny. Poza tym silikon po pewnym czasie traci elastyczność i się wykrusza, tak że nie jest za bardzo trwały, zwłaszcza na powietrzu.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: mati211p w 22 Luty, 2012, 14:55:53
Jeśli chodzi o przedłużanie przewodów to w wiatromierzu muszą być raczej 4 w nowej końcówce w tej samej kolejności, jeżeli chodzi o deszczomierz to tam powinno być tylko 2 używane lub są tylko 2, znaczenia tam kolejność  przewodów raczej nie ma bo tylko kontaktron powoduje zwarcie między tymi dwoma przewodami.
Tytuł: Odp: Zalewanie/zamakane czujnika zewnętrznego
Wiadomość wysłana przez: kriu w 06 Maj, 2012, 15:02:12
Moim zdaniem odbiór sygnału DCF w czujniku zewnętrznym to duża zaleta.
Nie trzeba stawiać stacji na parapecie okna aby złapać sygnał DCF - tak jest u mnie.

Zobacz: http://stacjepogody.waw.pl/index.php?topic=793.msg5469#msg5469
Wydaje mi się, że w zewnętrznym czujniku jest tylko moduł radiowy odpowiedzialny za łapanie sygnału DCF natomiast w stacji bazowej jest cała reszta czyli ona dopiero dekoduje odczytane impulsy/piki z radia i zamienia to na postać data i czas. No bo dlaczego transmisja przerywana jest na tyle minut. Jakby czujnik zewnętrzny dekodował całość to przekazanie gotowego wyniku trwałoby sekundy. Tak więc przez te kilka minut czujnik zewnętrzny (a w zasadzie antena z niego) przekazuje odbierane dane z DCF'a i dlatego zablokowane jest przesyłanie wyników z czujników. Tak mi się wydaje.