Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z forum wyrażasz zgodę na używanie cookies. Więcej informacji w regulaminie.
StacjePogody.waw.pl

Autor Wątek: Stacja pogody GreenBlue GB522 - minirecenzja  (Przeczytany 1138 razy)

Offline Kocurek

  • Cirrus
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Otrzymał podziękowań: 0
  • Typ stacji: GreenBlue GB522
Stacja pogody GreenBlue GB522 - minirecenzja
« dnia: 01 Marzec, 2018, 15:19:02 »
Dzień dobry,
ostatnio założyłem temat związany z tą pogodynką, ale dotyczył KRACK'a:
http://stacjepogody.waw.pl/index.php?topic=2541

Żeby nie mieszać w temacie, który dotyczył zabezpieczeń - postanowiłem stworzyć osobny, który będzie moją mini recenzją pogodynki GreenBlue GB522.

Nie przedłużając:
Samą stację pogody kupiłem przede wszystkim z myślą o pomiarze temperatury kotła CO.
W związku z tym musiałem dobrać taką pogodynkę, która mierzy wyższy zakres temperatur.
Następne co chciałem, to żeby pogodynka przesyłała informacje na smartfona - żebym mógł odczytać temperaturę w domu będąc np. na zakupach, ale jednocześnie chciałem, żeby starsi domownicy nie znający się na smartfonie również mieli możliwość odczytania temperatury - fizyczna pogodynka z wyświetlaczem była więc niezbędna - wspominam o tym, bo na rynku są pogodynki, które przesyłają dane wyłącznie na smartfona, bez fizycznej możliwości odczytania temperatur.

Trafiłem na to forum i na temat, w którym były porównywane różnice między GreenBlue GB522 a Meteo SP-73.
Okazało się, że GB522 pomimo, że jest fizycznie bliźniaczo podobny do SP-73 to oferuje znacznie wyższy zakres temperatur.
Wybór padł na GB522 - i to na dzień dzisiejszy strzał w dziesiątkę dla mnie.

Urządzenie jest dobrze wykonane, chociaż wkurza jakość wyświetlacza, a konkretnie miękki plastik, na którym po jednym przetarciu ściereczką z mikrofibry zostawimy masę mikrorys.
Pomiar temperatury jest prawidłowy - jednak pomiar wilgotności został sztucznie ograniczony.
Na LCD czujnika zewnętrznego wyświetla się wilgotność 7%, a na pogodynce wyświetla się 20% - na papierze wszystko się zgadza, bo pogodynka obsługuje wilgotność od 20% - ale skoro czujnik zewnętrzny ma większy zakres pomiaru - po co to sztucznie ograniczać?

Aplikacja LivingSense jest dotychczas najładniejszą aplikacją pogodynki jaką miałem okazję testować, która na dzień dzisiejszy jest nadal aktualizowana.
Najpoważniejsze minusy jakie znalazłem:
+ trudność ze sparowaniem pogodynki (należy wyłączyć internet mobilny, gdy dostajemy komunikat "No response" - o tym instrukcja obsługi nie mówi)
+ źle wyświetlana godzina w historii pomiaru temperatury - w aplikacji mamy np. godzinę pomiaru 13:00, a faktycznie pomiar był dokonany o godzinie 20:00

Autor aplikacji niestety na moje zgłoszenie do dnia dzisiejszego nie odpowiedział.
Sama aplikacja dostała ode mnie 4 gwiazdki - zaletą jest możliwość ustawienia alarmu w przypadku przekroczenia/obniżenia temperatury, czego fizycznie pogodynka niestety nie oferuje.

Pogodynka obsługuje do 3 czujników zewnętrznych, ale ich kupno graniczy z cudem.
W jednym sklepie zaoferowano mi tylko jeden czujnik pochodzący ze zwrotów za kwotę 50 zł.
Sam nadajnik ma bardzo dobry zasięg radiowy - czujnik umieszczony w piwnicy przekazuje temperaturę na piętro, a po drodze sporo ścian jest.

Jako ciekawostkę dodam, że przez zbieg okoliczności stałem się posiadaczem drugiej identycznej pogodynki, więc oprócz posiadania dwóch czujników miałem przyjemność sprawdzić jak się zachowa zestaw, gdy jedną pogodynkę umieszczę w pokoju, a drugą w kuchni - wszystko działa jak złoto i nie muszę przenosić pogodynki  ;D

Jeśli chodzi o przewidywania pogody na podstawie hektopaskali - nie mam póki co zastrzeżeń - wskazania są prawidłowe.

Warto zwrócić uwagę na brak polskiego języka do wyboru.
Mi to nie przeszkadza, ale jak mam wybór - wolę nasz język polski o ile tłumaczenie jest fachowe.
Chociaż w przypadku tej pogodynki to żadna strata, bo tłumaczone na inny język są tylko... skróty nazw dni.

Załączam parę zdjęć/zrzutów ekranu:
Niewłaściwie pokazana godzina pomiaru w aplikacji LivingSense...


... która mimo wszystko cieszy oczy swoim wyglądem:


Sztuczne ograniczenie 20% wilgotności, z którym czujnik zewnętrzny jakoś nie ma problemu, bo pokazuje poprawną wartość...
Już jednak lepiej, że pogodynka pokazuje 20% niż miałaby pokazywać ERR.


Zdjęcie pogodynki na szafce nocnej (uwaga, nie zdejmowałem folii z ekranu):


Dla tej samej godziny Google pokazał mi -12°C dla mojej miejscowości.

Ach i jeszcze jedno...
... pogodynka zjada ~0.3W-~0.4W na zasilaczu - podświetlenie 100% ^^

Podsumowując - UDANY zakup  ;D
« Ostatnia zmiana: 02 Marzec, 2018, 00:07:28 wysłana przez Kocurek »

Forum Użytkowników Stacji Pogodowych

Stacja pogody GreenBlue GB522 - minirecenzja
« dnia: 01 Marzec, 2018, 15:19:02 »

Offline dejwis218

  • Cirrus
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Otrzymał podziękowań: 0
Odp: Stacja pogody GreenBlue GB522 - minirecenzja
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Kwiecień, 2018, 20:25:57 »
Witam .

Jaki jest rodzaj wyświetlacza LCD ? Czy grafika jest stała a temperatura jest wyświetlana jak by na niej ? Podświetlanie jest stałe i czy posiada regulacje jasności ? Proszę o info w tej kwestii bo jestem zainteresowany kupnem ;-)

Offline Kocurek

  • Cirrus
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Otrzymał podziękowań: 0
  • Typ stacji: GreenBlue GB522
Odp: Stacja pogody GreenBlue GB522 - minirecenzja
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Kwiecień, 2018, 21:08:48 »
1. Wyświetlacz jak mówisz ma stałą grafikę.
Wygląda to tak jak na filmie (1:22)
https://youtu.be/e964C5Gg8BE

2. Podświetlanie stałe tylko na zasilaczu, regulacja jasności jest. Bez zasilacza po chwili podświetlenie gaśnie. Ponowne wywołanie podświetlenia trochę uciążliwe (przyciski z tyłu) - można się przyzwyczaić. Bez zasilacza nie działa WiFi.