Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z forum wyrażasz zgodę na używanie cookies. Więcej informacji w regulaminie.
StacjePogody.waw.pl

Autor Wątek: Oregon THGN132N - wymiana higrometru w czujniku zewnętrznym - poradnik foto  (Przeczytany 221 razy)

Offline Dador

  • Nimbostratus
  • ****
  • Wiadomości: 409
  • Otrzymał podziękowań: 47
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rybnik - Smolna
  • Miejscowość: Rybnik
  • Typ stacji: Davis Vantage Pro 2 Plus, Oregon x3
Duża część użytkowników stacji Oregon może z czasem zauważyć pogorszenie się odczytów wilgotności w swoich czujnikach zewnętrznych. Jeśli na początku użytkowania wilgotność podczas mgły lub opadów bez problemu dochodziła do 95-98% (wyświetlana wartość maksymalna zależy od modelu stacji), to po roku, dwóch lub więcej maksymalne wartości sukcesywnie spadają. Nierzadko się zdarza, że wartość dochodzi do 75% i więcej nie może, mimo iż za oknem widzimy i czujemy samą wilgoć. Podobnie może być w drugą stronę. Podczas suchych okresów wilgotność w stacjach Oregon spada do krytycznych wartości rzędu kilku %. Dość częsty przypadek spotykany np. na serwisie WeatherUnderground, gdzie podczas ciepłej aury oregony drastycznie zaniżają wartość wilgotności. Za tymi wszystkimi objawami stoi niepozorny czujnik wilgotności. Pracuje on na prostej zasadzie oporu elektrycznego, który zmienia się wraz ze zmianą ilości pary wodnej w powietrzu. Fabryczny czujnik pokryty jest warstwą chroniącą ścieżki elektryczne przed czynnikami zewnętrznymi, jednak z czasem powłoka ta się utlenia, co powoduje przekłamania w odczytach. Dlatego postanowiłem coś z tym zrobić. Po poszukiwania w sieci znalazłem czujnik, który parametrami odpowiadał oryginałowi a cenowo bardzo pozytywnie mnie zaskoczył (1 sztuka = 5 PLN!). Wybór padł na HR202

Parametry wg producenta

-  Napięcie zasilania: 1,5V
-  Częstotliwość pracy: 500Hz - 2kHz
-  Wartość środkowa: 31kOhm (dla 25st. C, 1kHz, 1V AC, 60%RH)
-  Zakres pracy:
-      Wilgotność: 20-95%RH
-      Temperatura: 0-60st. C
-  Dokładność: +/- 5%RH
-  Histereza: +/- 1%RH
-  Czas reakcji: <10s

Po zakupie przyszedł czas na pracę małego elektronika.

1. Czujnik-pacjent Thermo Hygro-Sensor 132N Oregon Scientific - starszy model czujnika, wciąż bardzo popularny


2. Zsuwamy tylną klapkę baterii, wyjmujemy ją po czym odkręcamy kluczem krzyżakowym 4 śrubki (zaznaczone pola)


3. W miejscu zaznaczonym na żółto znajduje się oryginalnie umieszczony czujnik. Musimy go podważyć i najlepiej uciąć nóżki na których jest przylutowany do przewodów. Nóżki obcinamy przy samym czujniku, nie przy przewodach, bo te są krótkie i delikatne.


4. Następnie lutujemy do przewodów/starych nóżek nowy czujnik. Ja to robiłem zwykłą lutownicą transformatorową. Trzeba być cierpliwym i ostrożnym oraz najlepiej używać kalafonii. Nowy czujnik jest większy od oryginału, ale spokojnie mieści się w obudowie.


5. Wszystko składamy, wkładamy baterię i sprawdzamy czy operacja się powiodła. Jeśli tak, skręcamy czujnik, odwieszamy na miejsce pomiaru i testujemy.

Niestety nie wpadłem na to, aby przeprowadzić bardziej szczegółową fotorelację, więc posiłkuję się zdjęciami bardziej "po" niż "przed".

Operacja mało skomplikowana, nie trzeba mieć wiedzy elektronika, aby to zrobić. Czujniki odzyskały wartość (robiłem 2 sztuki). Porównuje odczyty z Davis VP2 i jestem bardzo zadowolony. Tanim kosztem całkiem fajny sprzęt naprawdę odżył.

Forum Użytkowników Stacji Pogodowych