Przypuszczam, że ten maszt z wiatromierzem osłania trochę deszczomierz przed opadami jak wiatr wieje od strony masztu. Oczywiście płytki deszczomierz to dodatkowy problem w wychwytywaniu deszczu.
Jako, że sobotnie opady "szły" na Konin ode mnie to spoglądałem na pomiary Twojej stacji. W piątek nie miałem opadów konwekcyjnych stąd trochę mniejsza suma.
A co do dokładności pomiarów to ja mam 3 deszczomierze, 2 automatyczne i jeden manualny, przystosowany do opadów śniegu lub gradu i zmierzyły następującą ilość:
TFA Primus (0,254mm - korytko puste) 39,8mm
WS2300 (0,508mm - korytko prawie wypełnione) 39,4mm
manualny (pomiar kilka godzin po opadach i oddalony jest o 50m od elektronicznych) 39,4mm
Zwykle przy słabych,przelotnych opadach więcej deszczu zmierzą elektroniczne, przy ulewach lub gradzie to manualny. Największą różnicę w pomiarach miałem podczas 40-minutowej burzy z gradobiciem gdzie wg manualnego spadło 55,1mm a TFa zmierzył 53,4mm bo część gradzin odbijało się od dna deszczomierza.