Moim zdaniem odbiór sygnału DCF w czujniku zewnętrznym to duża zaleta.
Nie trzeba stawiać stacji na parapecie okna aby złapać sygnał DCF - tak jest u mnie.
Zobacz: http://stacjepogody.waw.pl/index.php?topic=793.msg5469#msg5469
Wydaje mi się, że w zewnętrznym czujniku jest tylko moduł radiowy odpowiedzialny za łapanie sygnału DCF natomiast w stacji bazowej jest cała reszta czyli ona dopiero dekoduje odczytane impulsy/piki z radia i zamienia to na postać data i czas. No bo dlaczego transmisja przerywana jest na tyle minut. Jakby czujnik zewnętrzny dekodował całość to przekazanie gotowego wyniku trwałoby sekundy. Tak więc przez te kilka minut czujnik zewnętrzny (a w zasadzie antena z niego) przekazuje odbierane dane z DCF'a i dlatego zablokowane jest przesyłanie wyników z czujników. Tak mi się wydaje.