A teraz czujniki....
1. Przedmuch klatki w pełnym słońcu wynosi ok 0,96 m/s natomiast na zasilaniu bateryjnym wynosi 0,4 m/s. Takie dane podaje producent. Nie zmierzyłem ich nigdy więc nie mogę napisać, że mam jakieś w tym temacie doświadczenie.
2. Davis przeprowadził badania swoich stacji ze stacjami referencyjnymi. Proszę sobie zobaczyć
http://www.stacjemeteo.pl/files/test_radiation_shield.pdf3. Jaki jest czujnik temperatury i wilgotności to nawet najstarsi górale nie wiedzą. Davis nie podaje tej informacji nikomu, nawet dystrybutorom nie chce udzielić informacji. Można się domyślać, że jest to SHT11 w co wątpię bo już bardziej pasuje SHT15. Napisałeś, że specyfikacja jest nie zmieniona i różni się od tego co jest zamontowane w stacji. Zakładając że jest SHT15 to Davis w specyfikacji nie kłamie opisując typ czujników. Trzeba tylko najpierw wiedzieć dokładnie jak jest zbudowany czujnik SHT15. Według mnie słynny Pan z amerykańskiego sklepu ATP jest w błędzie co do modelu czujnika. Poza tym SHT15 taki tani nie jest (ok 120zł netto).
4. Twoje pomiary w komorze klimatycznej (zakładając, że komora była wzorcowana bo pewnie była) faktycznie pokazują błąd pomiaru. Według wykresu jaki prezentuje Davis w specyfikacji to błąd przy tej temperaturze został przekroczony o 0,1 st Celsjusza. Temperatura rzeczywista od zmierzonej różni się o 1,4 st ale uwzględniając błąd to norma jaką sam sobie narzucił producent przekroczyła 0,1 st. Wiem, że nie jest to zadowalające ale jak sami piszecie stacje Davis są sprzętem amatorskim a nie profesjonalnym. W sprzęcie profesjonalnym to jeden czujnik kosztuje dużo więcej niż cała stacja Davisa.
Poza tym dokonałeś porównania taniej stacji i Davisa tylko w jednym punkcie. Trzeba było sprawdzić w kilku. Być może okazałoby się, że tania stacja w innych punktach rozjeżdża się bardziej niż w -10st a zapewne by tak było.
Zdjęcia jakie podesłałeś ze szronem na szybach i stacji i dodatnią temperaturą wskazują ewidentnie albo na uszkodzenie czujnika albo na złą kalibrację stacji. Skoro robiłeś pomiar w -10 to jeszcze powinieneś zrobić pomiar (ja bym nie wytrzymał z ciekawości) w innych punktach i wtedy miałbyś pogląd na całą stację.
Jeśli więc stacja nie zgadza się ze specyfikacją techniczną to powinieneś ją zwrócić sprzedawcy. Z tym że pewnie będzie z tym problem bo stacja ze Stanów a odesłać na reklamację to są koszty ogromne i procedura skomplikowana. W takich momentach zazwyczaj większość klientów się budzi i żałuje, że kupiło w USA a nie PL albo chociaż w EU.
Davis nie ukrywa specyfikacji technicznej. Jest dostępna na setkach stron w internecie więc kupując stację powinieneś najpierw sprawdzić błąd pomiaru w ujemnych temperaturach i skoro dla Twoich palm różnice -17 czy -19 st są ogromne to z mojego punktu widzenia w ogóle nie powinieneś wziąć tej stacji pod uwagę. Tym bardziej, że uzależniasz wynik swojej pracy nad palmami od wskazań ze stacji meteorologicznej. Dziwię się więc, że wykpiwasz produkt, który kupiłeś. Czytałeś zapewne specyfikację przed zakupem i zaakceptowałeś ją dokonując zakupu, czyż nie? Nie rozumiem klientów którzy kupili Malucha a później mają pretensję że to nie Mercedes.
5. Co do zwrotów to możemy się tak umówić. Ja ze wszystkimi moimi klientami się tak umawiam, że jak stacja nie przejdzie wzorcowania to mogą ją zwrócić. Na razie nie zdarzyło się. Zresztą można sobie podzwonić po laboratoriach wzorcujących i popytać co sądzą o przyzwoitości sprzętu Davisa.
6. Nie pokażę świadectwa wzorcowania ponieważ dysponują nimi moi klienci i to są ich własności. To świadectwo znalezione w sieci jest najtańszym wzorcowaniem. Tylko 3 pkt. Niektórzy robią 5 pkt. również w temperaturach ujemnych.
7. Wracając jeszcze do czujników to na Świecie chyba nie ma idealnie liniowych czujników więc błąd pomiaru zawsze występuję albo mniejszy albo większy.
8. Informacyjnie. Czujniki mają ograniczoną żywotność. Inni producenci zalecają okresowe wymiany takich czujników np. co 5 lat.
9. Faktycznie w rolnictwie temperatura ujemna jest ważna ale najbardziej przejście z dodatnich temperatur na ujemne czyli okolice 0 st. Celsjusza. Do monitorowania zagrożenia przymrozkowego używa się jednak termometrów suchych i wilgotnych, które są precyzyjniejsze aby określić zagrożenie wystąpienia przymrozku.
Podsumowując. Wasze/ nasze stacje to nie Mercedesy (choć i te na renomie straciły). Nie jest to również totalna chińszczyzna. Warto wcześniej zapoznać się ze specyfikacją zanim kupi się stację. Jeśli ktoś oczekuje więcej to powinien zapoznać się ze stacjami Vaisala albo Cambell. Tam błąd pomiaru jest o wiele mniejszy. W Vaisalla WXT520 wynosi przy -10 st ok 0,2 st.