Poryw wiatru to max 1z tych 24 pomiarów a nie pomiar w momencie przesylu. Przynajmniej ja tak zrozumiałem.
2, 3 miesiące temu robiłem konserwację czujników. Przy okazji przeprowadziłem parę testów czujnika prędkości. Wyszło mi, że stacja nie rejestruje gwałtownego porywu między odczytami. Sam, gdy zdejmiesz czujniki wiatru, możesz sprawdzić, że tak jest. Dmuchając gwałtownie w kubełki i zatrzymując je po chwili zobaczysz, że stacja nie wychwyci tego porywu w następnym odczycie. Zresztą, jeśli masz pod ręką wiatraczek i łatwy dostęp do czujnika termo-hygro to podłącz bezpośrednio wiatrak do gniazda wind (tak też działa) i się przekonaj.