Proponuję zainwestować w tzw. NetProtector - nowy koszt ok. 40-50 zł.
Terminal instalowałem u siebie w grudniu. Wtedy nie myślałem o burzach, ale teraz faktycznie trzeba coś zrobić. Dzięki za radę, bo w sumie myślałem o listwie antyprzepięciowej... Ostatnio podobna rzecz spotkała to samo miejsce w domu 10 lat temu. Wtedy skutki były poważniejsze, bo spaliło płytę główną od PC, a teraz to w sumie używany terminal.
Napisz proszę jeszcze, bo jestem tego ciekawy, piorun trafił w twój dom ?!
Konwekcja była tak intensywna, że burza tworzyła się praktycznie nad nami. Rosnąca chmura, na początku jakieś odległe grzmoty. Potem zerwał się wiatr. Pół nieba to było Słońce i niegroźne chmury. Ciemniejsze Cumulonimbusy były na wschodzie. Strzał był niespodziewany. Sąsiedzi też jeszcze nie wyłączyli sprzętu. Sąsiadka widziała jak "słup ognia" jak to określiła walnął w nasz dom.
W praktyce chyba łącze telefoniczne ściągnęło błyskawicę. Byłem wtedy przy komputerze. W oknie widziałem tylko Słońce i deszcz. Nagły huk, jak od petardy i wszystko się wyłączyło. Stacja też się wygasiła, zresetowała. To mnie w sumie najbardziej zmartwiło, ale po paru minutach okazało się, że konsola łapie sygnał i wszystko z nią jest OK (przeszła na baterie). Przy terminalu gniazdo od Ethernet było osmalone. Router przestał działać od razu i od razu czuć było spaleniznę. Te dwa sprzęty były podpięte bezpośrednio do gniazdka. Reszta, czyli komputer stacjonarny, do listwy antyprzepieciowej i on też działa bez problemu. Jeden z domowników widział jakby z tego pokoju wyszła wtedy jakaś kula światła. Mnie tylko ogłuszył huk, ale nic nie widziałem. Żadnych innych szkód nie było. Telewizor choć podłączony wtedy do prądu, lodówka itp. wszystko chodzi.
Czy gdzieś bardzo blisko?
Wygląda na to, że w mój dom, ale dziwne, że jedynym efektem uderzenia są powalone 2 sprzęty i spalony wtyk od kabla Ethernet.
Padło jeszcze coś innego?
Po pewnym czasie okazało się, że sama wtyczka od gniazdka telefonicznego też wysiadła, bo w telefonie była cisza. Karta sieciowa od komputera i sam telefon działają.
Masz piorunochron?
Nie. Wysoko zamontowana jest antena na dachu, ale w nią nie walnęło...
Mieszkasz w bloku czy domu jednorodzinnym?
Dom jednorodzinny.
Aha i jeszcze jedno. Sam zasilacz chodzi (pali się dioda, od routera też był sprawny). Jak teraz podłączam terminal do prądu to brak reakcji. Jedynie dioda przy gnieździe Ethernet się świeci. Podłączyłem monitor, ale ten wchodzi od razu w tryb oszczędzania - niby wykrywa, że jest podłączony, ale nie odbiera sygnału do działania.