U mnie w czasie mrozów przestał wysyłać dane czujnik wiatru, a mróz kiepski nie był. Czujnik temperatury umieszczony przy oknie na piętrze zmierzył ponad -26 stopni. Gdy temperatura trochę wzrosła wiatromierz ożył i oprócz kresek przez kilka godzin w ewidencji prędkości i kierunku wiatru nic się nie stało. O dziwo deszczomierz działał przez cały czas, tzn. wysyłał dane, że nic nie zmierzył

. Wszystkie czujniki działają na akumulatorach oferowanych przez producenta. Miałem wymienić, zgodnie z sugestiami na forum, na pojemniejsze i bardziej pewne, ale jak zwykle brak czasu i teraz przyroda nie pozwala. Akumulatorki tej zimy przeszły pozytywnie chrzest bojowy, więc pewnie w końcu nie będę ich wymieniał

.
A wracając jeszcze do ściągania danych ze stacji do komputera to się jakoś paskudnie zaplątałem i nie wiem jak to zrobić. Otóż bez problemu ładują się do komputera pomiary do jakichś pierwszych 1750 rekordów, czyli max pojemności stacji i dalsze dane nie są dopisywane do tego samego pliku ani do żadnego innego. Przyznam, że nie ślęczałem nad tym tematem za długo, bo czujniki mam źle umieszczone, więc dane z nich są trochę nieprecyzyjne, ale nie wiem jak zmusić komputer/stację do zassania nowych rekordów pomiarów. Jakieś konstruktywne sugestie, bardzo proszę
