Dzk - ten drugi wątek jak i wiele innych na tym anglo-forum znam ponieważ pisałem i piszę w nich

Mam rozpoznany "nieco" temat - piszę to bardzo ostrożnie

- temat uśredniania pomiarów ale nie tylko w konsoli i na WU ale również podczas tworzenia pakietu w transmiterze przed jego wysłaniem do konsoli.
Generalnie to są wieczne uśrednienia - tak było przynajmniej w klonach na ówczesne czasy (2014-2018) nowej technologii: WS1000/1001/HP1000/1001/1003/WH2600/Maplin N23DQ <--- to jeden typ stacji HP1000 Fine Offset ale różnych marek - ta ostatnia to australijska marka jak pamietam.
Z pierwszego wątku wynika, że nowego typu transmitery w które wyposażone są nowego typu stacje przesyłają surowe - nie uśrednione dane do konsoli. Dlatego podczas współpracy tych nowych transmiterów ze starszej generacji konsolami występują niewielkie różnice oscylujące wokół pewnej wartości. Zdążają one jednak w większym interwale czasowym do wartości rzeczywistego pomiaru.
Rozumiem to tak. Nadchodzi czas wysłania kolejnego pakietu w 16-sto sekundowym interwale, pamięć transmitera przechwytuje chwilowe parametry czujników - niejako robi zdjęcie - umieszcza je w komórce transportowej pakietu i nadajnik "wypluwa" je do konsoli.
Tylko tak można wytłumaczyć występowanie małych różnic np w temperaturze i pewnie w pozostałych parametrach ale np są one trudniejsze do wychwycenia ze względu na swą dynamikę. Tylko ciekawe jak sobie radzą z podmuchami. Tam jednak potrzebny był monitoring kolejnych ruchów kubełków w interwale 16s aby wychwycić różnicę prędkości.
